Historia Zespołu Pieśni i Tańca „Nowa Huta" jest prawie tak długa, jak historia miasta, którego imię nosi. Piszę miasta, bo cho­ciaż Nowa Huta zawsze była jedną z dzielnic Krakowa, to w zamy­śle jej twórców, a także przybyłych z całej Polski mieszkańców, pozostawała odrębnym organizmem. Zresztą tę odrębność prawie zawsze podkreślali również sami Krakowianie, którzy „z góry" patrzyli na powstające nowe osiedla mieszkaniowe i zasiedlających je robotników. Ci ostatni, w poszukiwaniu lepszego życia, przyby­wali na tę „wielką budowę" najczęściej z podkrakowskich, rzeszow­skich i kieleckich wsi.

Gdy 23 kwietnia 1949 roku w Mogile, na terenie dzisiejszego os. Wandy, rozpoczęto budowę pierwszych bloków mieszkalnych, Państwowa Komisja Planowania Gospodarczego rozdzielała zada­nia, związane z powstawaniem Nowej Huty, pomiędzy poszcze­gólne resorty. Jednocześnie na deskach architektów rodziły się za­rysy przyszłego miasta, którego liczbę mieszkańców planowano wtedy na 100 tysięcy. Pierwsi mieszkańcy wprowadzili się do pierw­szego bloku wybudowanego w Nowej Hucie 18 grudnia 1949 roku.

Po trzech latach, wiosną 1952 roku Nowa Huta liczyła około 30 tysięcy mieszkańców. Rosło nowe miasto, rosły potrzeby jego budowniczych i to nie tylko te mieszkaniowe. Rozpoczęto budowę dwóch pawilonów szpitalnych, tworzono różne szkoły przysposo­bienia zawodowego, coraz aktywniej w środowisku nieprzywykłym do obcowania z kulturą działały przeróżne koła zainteresowań. Kolejne premiery wystawiał teatr „Nurt" (poprzednik obecnego Teatru Ludowego), a tysiące kibiców nowohuckich przybyło na prowizoryczny stadion, aby oglądać pierwszy mecz piłkarski roze­grany w powstającym mieście.

Oprócz prac nad projektem urbanistycznym dzielnicy, trwały roboty terenowe, związane z budową linii tramwajowej, mającej połączyć Nową Hutę z Krakowem. W budowanych osiedlach miesz­kaniowych kładziono chodniki i asfaltowe ulice, rozpoczęto akcję sadzenia drzew. Uruchomiono pierwszy dom handlowy oraz wspo­minaną przez niektórych z łezką w oku po dziś dzień restaurację „Gigant" w os. A-l (obecnie os. Willowe).

Rok później mogilskie i krzesławickie tereny nie przypomina­ły już w niczym tych sprzed rozpoczęcia „wielkiej budowy". Wszę­dzie wyrastały nowe domy, obiekty handlowo-usługowe, tworzył się zarys przyszłej huty i miasta. Swoją działalność zainaugurowa­ło kino, otwarto pierwsze liceum ogólnokształcące, rozpoczęła pracę piekarnia, zaopatrująca w pieczywo mieszkańców Nowej Huty.

    Tym, że miasto nabrało pewnych namacalnych architektonicz­nych kształtów, świadczyć może fakt, że pod koniec tego roku Dziel­nicowa Rada Narodowa zatwierdziła nazwy głównych ulic. W grud­niu 1953 roku zapadła decyzja o budowie Teatru Ludowego, a co­raz prężniej działający „Nurt" otrzymał w tym czasie status sceny zawodowej.

Rok 1953 okazał się dla tej gigantycznej inwestycji z wielu powodów. Jednym z nich było hasło „Cały naród buduje Nową Hutę", rzucone przez prezydium rządu. Jednocześnie rząd podjął uchwałę wyznaczającą konkretne terminy oddawania do użytku poszczególnych obiektów. Ustalenie to zobowiązywało resorty oraz zakłady przemysłowe do zgodnych z planem dostaw na potrzeby budującego się miasta i kombinatu.

Życie kulturalne powstającego nowego miasta nie należało z pewnością do szczególnie bogatych. Młodzi robotnicy, których podstawowym strojem były kufajka i gumiaki, najczęściej mieli do wyboru jedynie amatorski teatr „Nurt" lub kino. O ile oczywiście pragnęli takich form rozrywki. Oddalony o 10 kilometrów Kraków bardzo często okazywał się dla nich zbyt odległy.

Wprawdzie domy powstawały jak grzyby po deszczu, ale Nowa Huta pozostawała wciąż kulturalną pustynią. Ówczesne władze musiały postarać się uporać z tym problemem. Chociaż w tamtych czasach nie brakowało „magików", próbujących wmówić ludziom, że człowiek żyje samą pracą, szybko jednak okazało się potrzebne, a nawet wręcz konieczne, wymyślenie nowych form rozrywki spędzania wolnego czasu (mogących uzupełnić królujące wtedy te najstarsze znane ludzkości) po pracy dla coraz większej zbioro­wości. Właśnie wtedy, wśród wielu różnych pomysłów, pojawiła się idea powołania do życia zespołu pieśni i tańca. Sięgnięcie do ludowych tradycji kultury w tym przypadku okazało się nie tylko jak najbardziej naturalne, było dodatkowo jeszcze z punktu widze­nia umacniających swoją pozycję ówczesnych decydentów poli­tycznych, bardzo „pozytywne ideologicznie".


Powstanie Zespołu Pieśni i Tańca „Nowa Huta" w budowanym obok Krakowa mieście, mającym stać się „domem" dla budowni­czych i pracowników kombinatu metalurgicznego, stało się możli­we dzięki temu, że przypadło na okres zintensyfikowanej działal­ności kulturalno-oświatowej w latach 1953-1955. Ówczesne wła­dze państwowe i lokalne starały się prowadzić podobną działal­ność kulturalną w związkach zawodowych, Ochotniczych Hufcach Pracy „Służba Polsce", hotelach robotniczych oraz w takich pla­cówkach, jak biblioteki, ogniska muzyczne.

5 marca 1953 roku pierwszym kierownikiem Domu Kultury w Nowej Hucie został Julian Bąk. Dzięki jego wspomnieniom, mamy świetną relację z powstania i początków działalności w No­wej Hucie zespołu pieśni i tańca. Pan Julian tak wspomina ten okres:

,,Miałem za sobą kilkuletnie doświadczenie w kierowaniu Po­wiatowym Domem Kultury Związków Zawodowych w Żywcu oraz pracę w szkolnictwie. Pierwszy nowohucki Dom Kultury podlegał organizacyjnie Powiatowej Radzie Zakładowej Związków Zawodo­wych. Po objęciu funkcji kierownika nawiązałem ścisłą współpracę z profesjonalnym środowiskiem artystycznym Krakowa, przede wszystkim z Filharmonią Krakowską, teatrami, muzeami, Związ­kiem Literatów Polskich i plastykami, a takie z uczelniami wyższy­mi.

Dom Kultury mieścił się wtedy w niewielkim budynku poczty na pierwszym piętrze przy tzw. Placu A-1. Wkrótce został przemia­nowany na Dzielnicowy Dom Kultury Związków Zawodowych Bu­dowlanych. Dysponowaliśmy niewielkimi salami, z których najwięk­sza mogła pomieścić jednorazowo 80 osób. W tej właśnie sali od­bywały się próby chóru mieszanego, zaś w nieco mniejszej sali ćwi­czył zespół taneczny. To były niewielkie zespoły. Chór liczył 40, a zespól taneczny około 30 osób. Właśnie te grupy stanowiły zalą­żek przyszłego zespołu pieśni i tańca ".

Julian Bąk wspomina, że zwrócili się z kilkoma ważnymi po­stulatami do władz związkowych i państwowych. Postulowali po­trzebę budowy nowoczesnego domu kultury, teatru, szkoły muzycz­nej. Zwrócili też uwagę na potrzebę powstania reprezentacyjnego zespołu pieśni i tańca. Podczas wyjazdowej sesji Ministerstwa Kul­tury i Sztuki, 12 maja 1953 roku, przyjęto te postulaty do realizacji. Podobno wszyscy bardzo przychylnie ustosunkowywali się wów­czas głównie do pomysłu stworzenia reprezentacyjnego zespołu pieśni i tańca. Z tym przedsięwzięciem wiązano nadzieję na dosko­nałą formę popularyzowania budowy Nowej Huty. Minister Kultu­ry i Sztuki Włodzimierz Sokorski mianował w tym czasie pełno­mocnika ds. rozwoju kultury w Nowej Hucie.

Tak więc można przyjąć, że myśl zorganizowania w Nowej Hucie zespołu pieśni i tańca zrodziła się podczas wyjazdowej sesji Ministerstwa Kultury i Sztuki. Sesja ta była poświęcona problema­tyce kulturalnej powstającego pod Krakowem nowego miasta.

Część funduszy na mający powstać zespół przeznaczyło Mini­sterstwo Kultury i Sztuki, a resztę dołożyły - Związek Zawodowy Pracowników Budowlanych, świeżo powstały Związek Zawodo­wy Hutników i dyrekcja kombinatu. Kilka miesięcy później po­wstał społeczny komitet organizacyjny zespołu.

Na samym początku pojawiły się dwie różne koncepcje. We­dług pierwszej miano doprowadzić do powstania zespołu zawodo­wego na wzór Państwowego Zespołu Pieśni i Tańca „Mazowsze". Niestety ta koncepcja nie miała szans powodzenia, gdyż rekrutację członków do powstającego zespołu ograniczono wyłącznie do mieszkańców Nowej Huty. To uniemożliwiało pozyskanie do ze­społu młodzieży wyjątkowo utalentowanej, o najwyższych pre­dyspozycjach artystycznych, pochodzącej z innych środowisk. Po­została zatem do realizacji koncepcja druga, czyli tworzenie zespo­łu o charakterze amatorskim, w jak najlepszym znaczeniu tego sło­wa.

Zapadła decyzja, że nowy zespół powstanie z połączenia ist­niejących już w Nowej Hucie zespołów artystycznych związków zawodowych - hutników i budowlanych. Na wniosek Dzielnico­wego Domu Kultury Budowlanych doszło do połączenia zespołu artystycznego pracującego w tej placówce z młodzieżą z Huty im. Lenina, zrzeszoną w chórze mieszanym i orkiestrze dętej. Nowy zespół otrzymał nazwę - Zespół Pieśni i Tańca „Nowa Huta".

W latach późniejszych na afiszach pojawiała się nazwa - Ze­spół Pieśni i Tańca Huty im. Lenina, zamieniona jeszcze później na Zespół Tańca Huty im. Lenina. W 45-letniej historii zespołu poja­wiła się jeszcze przez pewien czas, w latach 70., nazwa Teatr Ru­chu. W roku 1983, po przejściu z Zakładowego Domu Kultury Huty im. Lenina do oddawanego wtedy do użytku Nowohuckiego Cen­trum Kultury, powrócono szczęśliwie do pierwszej, historycznej nazwy - Zespół Pieśni i Tańca „Nowa Huta".

Pierwszy nabór młodych ludzi do zespołu zorganizowano w czerwcu 1953 roku. Bardzo szybko rozpoczęły się również pierw­sze próby. Błyskawicznie rosła liczba członków zespołu, przekra­czając jeszcze w pierwszym roku istnienia „Nowej Huty" sto osób. Młodzi ludzie pojawiali się wtedy w zespole i... znikali, przynaj­mniej niektórzy, ponieważ nie mogli pogodzić prób z wielozmianową pracą. W związku z tym, kierownictwo domu kultury wielo­krotnie zwracało się z prośbą do dyrekcji budowanego kombinatu, o umożliwienie członkom zespołu uczestniczenia w próbach. Pra­cowano wtedy bardzo ciężko, aby jak najszybciej pokazać się pu­bliczności, przede wszystkim tej miejscowej, nowohuckiej. Już w lipcu 1953 roku, zanim jeszcze doszło do oficjalnego debiutu, grupa chóralna występowała z okazji święta 22 lipca.

Swój prawdziwy pierwszy występ cały zespół dał w rok po powstaniu. Były to, poprzedzone bardzo intensywnymi przygoto­waniami, koncerty z okazji święta 1 maja. Zespół wystąpił wtedy na placu przed pocztą w os. A-1 (obecnie Willowe), przed teatrem „Nurt", na terenie kombinatu oraz w Lasku Mogilskim. Zbiegło się to w czasie z otrzymaniem, obiecanej wcześniej, nowej siedziby w os. C-2 (obecnie Górali). Dzięki nowemu lokalowi zespół mógł pozwolić sobie na dodatkowy nabór nowych członków. Ogłoszenie w tej sprawie, które pojawiło się na afiszach, brzmiało następująco: „Zespół Pieśni i Tańca Huty im. Lenina przyjmuje dodatkowe wpi­sy do sekcji orkiestralnej, chóralnej i tanecznej".

Ze wspomnień wynika, że reakcja środowiska nowohuckiego na ogłoszony nabór do zespołu przerosła najśmielsze oczekiwania. Dzięki ogromnej liczbie chętnych, pragnących dostać się wówczas do zespołu, kierownicy artystyczni mogli postawić wszystkim chętnym bardzo wysokie wymagania. Dokładnie przyglądano się zdolnościom młodych ludzi oraz ich kondycji i prezencji. Liczba stu członków szybko okazała się tylko wspomnieniem. Poszczególne sekcje rozrastały się w błyskawicznym tempie. W samym chórze zgromadzono 80 osób. Chórmistrzem, a później kierownikiem artystycznym zespołu został Józef Bok. W jego wspomnieniach pojawia się postać ówczesnego kierownika artystycznego Mariana Kuklewicza, który jednak najprawdopodobniej nie wywarł zbyt dużego wpływu na pracę zespołu. Wśród pedagogów chóru z tamtych lat należy wymienić takie osoby, jak: Franciszek Delekta, Domicela Dąbrowska i Celina Kwiatkowska.

Orkiestra zespołu zgromadziła 40 osób. Występowali w niej wtedy zarówno profesjonalni muzycy, jak i amatorzy. Ci drudzy pochodzili przede wszystkim z istniejącej już w kombinacie orkiestry dętej i z wolnego naboru. Od początku istnienia orkiestry jej dyrygentem był Ludwik Wiśniowski. Aby wzmocnić skład orkiestry, skorzystano z pomocy dyrektora szkoły muzycznej w Krakowie Juliana Webera. Pozwolił on kilku swoim uczniom na występy w nowej orkiestrze.

Następna, po chórze i orkiestrze, grupa członków „Nowej Huty” to grupa taneczna. Jej choreografem został były tancerz teatru we Lwowie Jan Fabian, a akompaniatorem był Tadeusz Vogelsinger. Liczba członków grupy tanecznej wahała się pomiędzy 30, a 40 osobami.

Związek Zawodowy Budowlanych i kierownictwo kombinatu, rywalizując ze sobą, przeznaczyły duże kwoty na uposażenie i rozwój zespołu. Nie zabrakło też wsparcia finansowego z Ministerstwa Kultury i Sztuki oraz od innych przedsiębiorstw w Nowej Hucie. Najpoważniejszą pozycję po stronie wydatków stanowiły kwoty przeznaczone na nowe stroje. Do tej pory występowano           w strojach Związku Młodzieży Polskiej lub od czasu do czasu wypożyczano stroje. Projekt nowych kostiumów opracował Karol Estreicher, a wykonanie ich powierzono Centralnej Obsłudze Przedsiębiorstw i Instytucji Artystycznych w Warszawie, tej samej która szyła stroje dla „Mazowsza” i „Śląska”. Kwota wydana na nowe stroje sięgnęła miliona ówczesnych złotych. Byli członkowie „Nowej Huty” wspominają, że wszystkie kostiumy były szyte i dopasowywane indywidualnie na każdą osobę.

W okresie przygotowań do premierowego koncertu doszło do niezapomnianego spotkania z członkami Zespołu Pieśni i Tańca „Mazowsze” oraz jego kierownictwem –  Mirą Zimińską i Tadeuszem Sygetyńskim. Spotkanie miało bardzo przyjacielski, towarzyski charakter. „Nowa Huta” przygotowała z tej okazji specjalny program, oparty na repertuarze „Mazowsza”. Goście wysoko ocenili jego poziom artystyczny. Podczas spotkania nawiązano wiele osobistych kontaktów. Zaowocowało to później. Tadeusz Sygetyński napisał utwór muzyczny specjalnie dla zespołu nowohuckiego. Niestety nie można stwierdzić z całą pewnością, czy został on kiedykolwiek wykonany.

O tym jak poważnie traktowano młodziutki zespół w pierwszych latach jego działalności, może świadczyć fakt, że aby jak najbardziej ułatwić mu pracę, dyrekcja kombinatu oddała dla członków „Nowej Huty” jeden z wybudowanych bloków hotelowych,   w pobliżu dawnej siedziby zespołu. Podobno to „skoszarowanie” wpłynęło na dyscyplinę i sprawność organizacyjną. Niektórzy członkowie zespołu byli nawet oddelegowani z miejsca pracy do udziału w próbach, które trwały niekiedy po osiem, dziesięć godzin dziennie. Wszystko po to, aby jak najlepiej wypaść podczas koncertu premierowego.

Premierą dla Zespołu Pieśni i Tańca „Nowa Huta” stała się wielka gala w Teatrze im. Juliusza Słowackiego w Krakowie w dziesiątą rocznicę wyzwolenia miasta spod okupacji niemieckiej. Po raz pierwszy zespół zaprezentował się poza Nową Hutą ze specjalnie przygotowanym, pełnowymiarowym koncertem. Odbył się on 18 stycznia 1955 roku. Uczestnicy tego wydarzenia wspominają, że koncert okazał się wielkim sukcesem zespołu. Patrząca ze sporym dystansem na Nową Hutę publiczność krakowska, zgotowała zespołowi owację na stojąco.

Premierowy występ dał początek okresowi świetności „Nowej Huty”, obfitującemu w liczne występy na estradach całego kraju. Kolejny, bardzo udany koncert, zespół dał 7 maja 1955 roku w Katowicach, które wtedy nazywały się jeszcze Stalinogrodem. Był to występ z okazji Dnia Hutnika, a odbył się w Hali Parkowej. Na scenie pojawił się zespół w pełnym składzie – balet, orkiestra i chór. Aby wystąpić w takim składzie, zespół potrzebował na podróż do Katowic cztery autobusy i dwie ciężarówki. W tym samym miesiącu zespół zajął trzecie miejsce w centralnych eliminacjach zespołów amatorskich we Wrocławiu. Wytężona praca dała pierwsze owoce. Zespół zaczynał zdobywać popularność.

Jeszcze wszyscy nie zdążyli dobrze odetchnąć po tych wydarzeniach, a już trzeba było ponownie pakować walizki. W dniach 31 lipca – 14 sierpnia 1955 r. w Warszawie odbywał się V Światowy Festiwal Młodzieży i Studentów. Impreza zgromadziła 30 tysięcy gości ze 114 krajów świata. Większość imprez odbywała się na terenie nowo otwartych wówczas obiektów – stadionu X-leci i Pałacu Kultury i Nauki. Członkowie „Nowej Huty” przebywali w stolicy przez tydzień, dając jeden koncert.

Jesienią 1955 roku rozpoczęto w zespole reorganizację. Przyczyniły się do niej zmiany personalne oraz nie najlepsza atmosfera wewnątrz zespołu. Odeszli w tym czasie dotychczasowy kierownik artystyczny Józef Bok i kierownik organizacyjny Antoni Stanisławczyk. Nowym kierownikiem został Jarosław Kopystyński, a choreografem Henryk Duda. W tym czasie zespół został zasilony sporą grupą tancerzy z krakowskiej Wyższej Szkoły Ekonomicznej i z Międzyszkolnego Ośrodka Prac Pozalekcyjnych. Taki stan trwał tylko kilka miesięcy. W styczniu 1956 roku zmiany kontynuowano. Henryk Duda, będąc choreografem, został jednocześnie kierownikiem zespołu. Wytrwał na tym stanowisku przez następne kilkanaście lat. W tym okresie z zespołem pracowali również: Stanisław Hass, Franciszek Zieliński, Zbigniew Tofel i Marian Korzonek.

W pierwszych latach istnienia, Zespół Pieśni i Tańca „Nowa Huta”  nie narzekał na brak funduszy. Zasilano go sporymi kwotami z funduszy kierowanych wtedy do budowanego kombinatu. Pokaźne dotacje płynęły również z Ministerstwa Kultury. To wszystko stwarzało spory komfort pracy dla kierownictwa i członków zespołu. Poza tym atmosfera ambicjonalnych oczekiwań decydentów politycznych, stawiających nowohucki zespół na równi z zespołami profesjonalnymi, była na pewno dla młodych ludzi dość dopingująca do osiągania coraz lepszej formy artystycznej.

Po poznańskich wypadkach czerwcowych w 1956 roku, nastąpiły nie tylko zmiany polityczne i gospodarcze. Nieuniknione okazały się również zmiany w kulturze. Izolowane od świata zewnętrznego, „socjalistyczne” społeczeństwo odkrywało nagle nową dla siebie muzykę i teatr. Pojawili się nowi twórcy, którzy lansowali zakazane do niedawna idee. Wszystkie te wydarzenia spowodowały oczywiście także zmiany w nowohuckim zespole pieśni i tańca i jego otoczeniu.

Po przemianach w 1956 roku i zawaleniu się planu sześcioletniego, zmienił się też sposób patrzenia nowej ekipy politycznej na takie zespoły jak „Nowa Huta”. Nagle ustały nieograniczone dotacje finansowe. Zabrakło również preferencyjnego traktowania członków zespołu. Nie trudno się domyślić, że w takiej atmosferze musiało dochodzić do wielu nieporozumień i sporów, w tym także personalnych. Doprowadziło to do wykruszenia się poszczególnych sekcji. Najbardziej ucierpiał chór. Jego stan osobowy został dość szybko zredukowany do niewielkiej grupy osób.

Mimo tych niesprzyjających warunków i redukcji stanu osobowego, a także pogorszenia warunków finansowych, kierownictwu zespołu udało się zachować możliwości koncertowania. Dzięki ciężkiej pracy kadry i wszystkich członków, udało się doprowadzić do kilkunastu występów, i to nie tylko w kraju, ale również poza jego granicami. Pierwsze zagraniczne zaproszenie zespół otrzymał z Huty im. K. Gottwalda w Ostrawie (Czechosłowacja).

Od roku 1957 ciężar utrzymania zespołu pieśni i tańca spoczywał wyłącznie na nowohuckim kombinacie. Przemianom zaczęła ulegać struktura organizacyjna. Dominującą rolę zaczęła wtedy odgrywać sekcja taneczna, wzbogacona o elementy baletu. W ślad za tymi przemianami zmieniła się też nazwa całego zespołu. Pojawił się „Zespół Tańca”, dla którego opracowano nowy program artystyczny. Zespół sporo występował i podróżował. Pojechali m.in. na Węgry, gdzie wystąpili w Budapeszcie i Dunajvaros.

W roku 1957 zespół po raz pierwszy otrzymał zaproszenie na Centralne Dożynki w Warszawie. Uczestniczyli później jeszcze przez następne pięć lat w tym ważnym wydarzeniu ówczesnej Polski.

W roku 1958 zespół dał dwadzieścia koncertów. Najważniejsza była premiera programu pt. „Krakowskie w tańcu”. Odbyła się 20 kwietnia w Teatrze Ludowym w Nowej Hucie. Na trwający dwie godziny program złożyły się tańce od XVI do XX wieku. Przez kilkanaście następnych miesięcy zespół prezentował ten program w całym kraju. Rok później ze sporym powodzeniem występowali podczas centralnych obchodów 15-lecia PRL w Lublinie i Chełmie. Aby umożliwić występy zespołu na mniejszych scenach, ułożono tzw. program estrady tanecznej, który cieszył się dużym powodzeniem, zdobywając laury dla zespołu podczas różnych konkursów i przeglądów. W takich występach prym wiedli Antonina Paluchówna i Ryszard Magnuszewski. Sporym sukcesem okazało się w czerwcu 1959 roku zdobycie drugiego miejsca w Ogólnopolskim Konkursie Zespołów Amatorskich w Kielcach. Warto w tym miejscu dodać, że nie przyznano wtedy miejsca pierwszego.

 

W latach 1960-1961 zespół sporo występował. Dużo było koncertów uświetniających różne uroczystości państwowe. Podjęto wtedy próbę reaktywowania chóru. Niestety, próba ta zakończyła się niepowodzeniem. Jednak pomimo tych trudności, zespół utrzymywał niezłą formę, czego najlepszym dowodem były zaproszenia z zagranicy. Po raz kolejny pojechali na Węgry (dwa koncerty w Seged i dwa w Budapeszcie). W kraju odnieśli spory sukces. 2 czerwca 1961 roku zdobyli pierwsze miejsce podczas ogólnopolskich eliminacji zespołów estradowych we Wrocławiu.

W kwietniu 1962 roku „Nowa Huta”, jako pierwszy nieprofesjonalny polski zespół ludowy, wyruszyła w podróż za „żelazną kurtynę”, czyli do Europy Zachodniej. Była to podróż do Wielkiej Brytanii. Komisja Kultury Centralnej Rady Związków Zawodowych wytypowała zespół do udziału w Międzynarodowym Festiwalu Muzyki i Tańca w Castletown na wyspie Man. Właściwie trudno mówić w tym przypadku o zespole, ponieważ do wielkiej Brytanii pojechało tylko kilka osób z grupy tanecznej – Celina Blasewacz, Ewa Blasewacz, Aniela Kocyłowska, Antonina Paluchówna, Janusz Chytrzyński, Marian Cichoń, Anatol Kocyłowski i Ryszard Magnuszewski. Młodym tancerzom towarzyszyli – sopranistka Alicja Sławecka, akompaniator Marian Korzonek i choreograf, kierownik artystyczny Henryk Duda.

Nowohucki zespół przygotował w swoim programie krakowiaka, kujawiaka z oberkiem, mazura oraz tańce z regionu rzeszowskiego. W brytyjskim festiwalu uczestniczyły zespoły z kilkunastu państw. Gości z Nowej Huty zaliczono do najlepszych i wyróżniono złotym medalem. Po festiwalu, zaproszeni przez angielską polonię, artyści pojechali na występy po Anglii i Szkocji. Nowohucki zespół był oklaskiwany w największych salach koncertowych Glasgow, Edynburga i Manchesteru. Na zakończenie tego pełnego sukcesów tournee po wielkiej Brytanii, zespół dał występ przed kamerami angielskiej telewizji.

W listopadzie 1962 roku „Nowa Huta” dała jeszcze koncert w Sali Kongresowej w Warszawie. Swoim występem zespół uświetnił tam Centralny Kongres Związków Zawodowych.

Rok 1963 to rok jubileuszu. „Nowa Huta” obchodziła dziesięciolecie swojego powstania. Zespół Tańca Domu Kultury Huty im. Lenina zaprezentował z tej okazji 25 maja w Hali Widowiskowo-Sportowej HiL (znanej wtedy jako Hala Garaży) bardzo bogaty artystycznie, trzyczęściowy program. Kierownictwu zespołu wręczono podczas koncertu nagrody i wyróżnienia.

Uczestnicy tego jubileuszu wspominają, że koncert miał bardzo uroczysty charakter. Z pracą i osiągnięciami zespołu zapoznał wszystkich przybyłych na tę uroczystość kierownik Zakładowego Domu Kultury Huty im. Lenina J. Żabicki. Publiczność oklaskiwała gorąco cały program, brawa otrzymali zarówno starsi członkowie „Nowej Huty”, pracujący w zespole najdłużej, jak i grupa druga, czyli młodzież. Ta grupa składała się z uczniów nowohuckich szkół średnich. Najgłośniej publiczność oklaskiwała kujawiaka z oberkiem. Ten taniec zresztą przyczynił się w dużej mierze do zdobycia przez zespół złotego medalu w Wielkiej Brytanii.

 Niezapomniane wrażenie wywarła na publiczności ostatnia część jubileuszowego koncertu. Balet jednoaktowy „Wesele w Ojcowie” do muzyki Karola Kurpińskiego okazał się sporym sukcesem i stał się przebojem zespołu na wiele lat. Balet był zamierzeniem bardzo ambitnym, wymagającym znacznego wysiłku organizacyjnego i artystycznego od wykonawców i wszystkich tych, którzy uczestniczyli w procesie jego powstawania. Kierownik artystyczny „Nowej Huty” z tamtego okresu Henryk Duda tak o tym wtedy mówił:

 – „Warto było się pokusić o taki wysiłek, gdyż muzyka Karola Kurpińskiego jest wyjątkowo piękna, a tematyka baletu wydaje się bardzo nam bliska, bo krakowska. Poza tym zespół na  bardzo dobrym poziomie technicznym nie powinien się ograniczać i mógł się pokusić o stworzenie jednolitego programu artystycznego”.

Na tym niespodzianki roku jubileuszowego się nie skończyły. Światło dzienne ujrzała trochę później również kolejna premiera. Tym razem był to obrazek baletowy, opracowany w nowoczesnych rytmach pt. „Hutnicy po pracy”. Ten program „Nowa Huta” przedstawiła w Pałacu Młodzieży w Katowicach na wielkiej imprezie hutniczej.

W roku 1964 zespół wyjechał na koncerty do Jugosławii i NRD. Rok później po raz kolejny gościł na Węgrzech. Uczestniczył także w wielkim koncercie z okazji dwudziestolecia Światowej Federacji Związków Zawodowych w Warszawie. Scenarzystą i reżyserem całego widowiska był wtedy Adam Hanuszkiewicz. W sierpniu 1966 roku zespół koncertował w Bułgarii, a we wrześniu 1967 roku uczestniczył w Festiwalu Zespołów Folklorystycznych w Rzymie i Padwie we Włoszech. Do reprezentowania Polski na festiwalu w Rzymie, nowohucki zespół wytypowało Ministerstwo Kultury i Sztuki. Rzymski koncert rozpoczęto polonezem, który wywołał burzę oklasków, później był krakowiak, a na zakończenie tancerze wykonali mazura. Wszystkie tańce wywołały entuzjazm włoskiej publiczności. W Padwie zespół zaprezentował inny program, co spotkało się z dużym uznaniem ze strony organizatorów festiwalu. Wprawdzie uczestnictwo w tej imprezie nie było konkursem, ale Włosi uznali występ „Nowej Huty” za najlepszy wspólnie z propozycją zespołu z Jugosławii. Uznanie włoskiej publiczności i fachowców najlepiej może potwierdzić zaproszenie na podobną imprezę festiwalową na Sardynii.

W tym okresie bazowano na wypracowanym wcześniej i sprawdzonym na wielu estradach programie. Przyczyniła się do  tego rotacja składu zespołu, będąca zresztą rzeczą naturalną  w ruchu amatorskim. Liczne koncerty w kraju i za granicą oraz konieczność opanowania repertuaru przez młodzież, która niedawno pojawiła się w zespole, spowodowały te repertuarowe kłopoty. Przez kilka lat nie było warunków do wprowadzenia nowych propozycji programowych.

Rok 1968 to rok kolejnego jubileuszu. Zespół skończył już piętnaście lat. Na początku roku wyjechali do Lipiecka w ZSRR, zatrzymując się po drodze w Moskwie i Woroneżu, hutniczej miejscowości, której kombinat stał się wzorem dla budowniczych Nowej Huty. Z okazji jubileuszu udało się wtedy wreszcie przygotować nowy program. Tancerze doczekali się też nowych kostiumów. Ozdobą jubileuszu, zgodnie z oczekiwaniami kierownictwa zespołu, okazał się nowy spektakl historyczny – „Stary Kraków”.

Aby podnieść atrakcyjność i nadać większą rangę jubileuszowym obchodom, połączono je z jubileuszem dwudziestolecia „Gazety Krakowskiej”. Główny koncert odbył się 28 kwietnia w Hali Widowiskowo - Sportowej Huty im. Lenina. Program jubileuszowy przygotował Henryk Duda, a muzykę opracował Józef Makowicz  z Filharmonii Krakowskiej. Przepiękne kostiumy renesansowe i ludowe zaprojektowała Zuzanna Piątkowska. Kierownikiem muzycznym był Marian Korzonek.

W pierwszej części widowiska jubileuszowego, poświęconej dawnym tańcom renesansowym, nie zabrakło również tańca chłopskiego. Z kolei tańce mieszczańskie miały za tło Kraków i jego kulturę. W części drugiej publiczność oglądała tańce ludowe, a wśród nich znakomitego poloneza żywieckiego i taniec pastuchów krakowskich. Wszystkie propozycje taneczne podobały się ze względu na swoją żywiołowość i barwność korowodów.

Tak jak każdy jubileusz, piętnastolecie nowohuckiego zespołu stało się okazją do podsumowań dotychczasowej działalności. Przez te pierwsze piętnaście lat istnienia, Zespół Pieśni i Tańca „Nowa Huta” dał około 280 koncertów w Polsce i poza jej granicami. Zdobył wiele liczących się nagród i wyróżnień. W roku jubileuszu zespół składał się z dwudziestu dwóch par tanecznych w grupie I oraz osiemnastu par tanecznych w grupie II.

W tym okresie niestety nie było grupy wokalnej, a od czasu reorganizacji pod koniec lat 50. „Nowa Huta” nie posiadała również własnej kapeli czy orkiestry. Do najważniejszych występów zapraszano zespół muzyków, pracujących w filharmonii. Przy innych okazjach występom zespołu towarzyszyła muzyka z taśmy.

W jubileuszowym koncercie na scenie wystąpiło około stu osób. Wśród ówczesnych najstarszych członków można wymienić takie nazwiska jak: Janina Batko (od 1955 r.), Ryszard Magnuszewski (od 1956 r.), Helena Banaś, Elwira Jabczanik, Ewa Mazur, Antonina Paluchówna, Danuta Ring, Barbara Ziemianin, Stanisław Garstka, Ryszarda Gicala i Władysław Kucia. Kronikarze obliczyli, że przez te piętnaście lat przez zespół przewinęło się ponad tysiąc osób. Wciąż pojawiali się nowi członkowie, a Elwira Jabczanik i Ryszard Magnuszewski prowadzili dodatkowo zajęcia z dziecięcymi zespołami tanecznymi, dzięki czemu zespół miał zapewniony stały dopływ „świeżej krwi”.

Przełomowy, niestety nie w pozytywnym tego słowa znaczeniu, okazał się w historii zespołu rok 1969. Z powodu nieporozumień w kierownictwie „Nowej Huty” doszło do powstania kryzysu. Jego skutkiem okazało się odejście Henryka Dudy i Mariana Korzonka. To z kolei spowodowało odejście większości tancerzy z podstawowego składu zespołu. Efekt był wiadomy, poziom artystyczny gwałtownie się załamał.

W takim, bardzo trudnym, momencie kierownictwo artystyczne objął znawca folkloru góralskiego Kazimierz Bogucki. Choreografem została Elwira Jabczanik. Stroną muzyczną programu zespołu zajmował się Andrzej Namaczyński. Nowy nabór do zespołu odbywał się głównie wśród pracowników kombinatu. Młodzi hutnicy, którzy nie mieli takiego przygotowania tanecznego, jak ich starsi koledzy, musieli praktycznie zaczynać od początku. Poza tym ukierunkowanie programu artystycznego na folklor góralski, ograniczyło znacznie możliwości artystyczne grupy tancerzy, występującej w zespole od wielu lat.

Nowe propozycje artystyczne spowodowały pewne trudności w kontynuowaniu poprzedniego programu. W zespole pojawiła się liczna grupa autentycznych górali. Nowy program artystyczny został oparty wyłącznie na tańcach narodowych (m.in. polonez, mazur, oberki), a jego podstawę stanowiły tańce góralskie. Niestety nagła śmierć Kazimierza Boguckiego spowodowała duże utrudnienie w realizacji tak skonstruowanego programu. Do czasu ponownego objęcia kierownictwa przez Henryka Dudę, pracę z zespołem prowadziła Elwira Jabczanik.

W tym okresie, po apelu Jerzego Waldorfa, zespół przyłączył się do akcji zbierania pieniędzy na wykup willi „Atma”. Chodziło o wykupienie z rąk prywatnych domu, w którym mieszkał i tworzył Karol Szymanowski. Nowohucki zespół znalazł się wśród pierwszych, którzy odpowiedzieli na ten apel. Kroniki odnotowały również występy „Nowej Huty” na centralnych dożynkach w Opolu i Bydgoszczy.

 

W roku 1971 wrócił Henryk Duda. Przez dwa lata nieobecności w zespole zdobył nowe doświadczenia i odkrył w sobie nowe fascynacje. Wielki wpływ wywarł na nim teatr pantomimy Henryka Tomaszewskiego. Zupełnie inne doświadczenia dał mu pobyt w Japonii. To wszystko sprawiło, że postanowił wprowadzić w nowohuckim zespole zupełnie nowe formy artystyczne. Chodziło mu o eksperymentalne skrzyżowanie baletu i pantomimy. W ten sposób powstał trzeci nurt „Nowej Huty” – Teatr Ruchu. W zamyśle Henryka Dudy wszelkie formy ruchu scenicznego stały się podstawą wyrazu artystycznego.

Powrót Henryka Dudy do zespołu spowodował ponowne zebranie się składu tanecznego sprzed dwóch lat. Oprócz odtworzenia podstawowych tańców zaczęto specjalistyczne ćwiczenia pantomimiczne. To wszystko jednak nie odpowiadało zainteresowaniom sporej części ówczesnego zespołu. Efektem nowej polityki artystycznej stał się kolejny exodus z zespołu sporej części jego członków. Ci którzy pozostali, wspólnie z kilkoma uczniami Studium Baletowego przy Miejskim Teatrze Muzycznym w Krakowie (J. Gajda, Z. Jabłoński, J. Polewka, K. Szczepański), a także częścią młodszej grupy zespołu, rozpoczęli przygotowania do nowego programu pantomimiczno-baletowego w stylu „modern”.

Teatr Ruchu, będący pewnego rodzaju novum w dziedzinie teatralnej, miał własny profil i odrębne założenia programowe, które kształtowały jego kierunek. Dla wyrażania myśli artystycznej Teatr Ruchu próbował wykorzystywać wszystkie formy ruchu scenicznego. Próbowano stosować technikę tańca klasycznego i nowoczesnego na równi z techniką pantomimy, plastyką ruchu i akrobatyką. Prawdopodobnie ta gwałtowna i nowatorska przemiana, w zespole takim jak „Nowa Huta”, mogła się wydarzyć jedynie w momencie po kolejnych, zmianach politycznych, które nastąpiły w Polsce po roku 1970.

Premiera nowego programu Teatru Ruchu odbyła się 25 lutego 1974 roku w Teatrze Ludowym. Prawie wszystkie recenzje prasowe po przedstawieniu były wręcz entuzjastyczne. Podkreślając doskonałe „amatorstwo” wykonawców, recenzenci wychwalali zwłaszcza nowatorską, niepowtarzalną koncepcję przedstawienia i kierunku poszukiwań artystycznych. Niektórzy dziennikarze zaliczyli nowy program do wydarzeń artystycznych na skalę krajową. Przedstawienie stało się pewnego rodzaju manifestacją programową, określającą granice i kierunki działania nowego prądu artystycznego w zespole. Oto fragment recenzji z przedstawienia, która ukazała się w „Dzienniku Polskim”:

„Każda nowa inicjatywa, nowe zdarzenie artystyczne napawa radością. Coś się dzieje, coś rodzi, rozwija. Szczególne zadowolenie wzbudzić musi wypadek, gdy owe artystyczne narodziny znaczą zarazem nową jakość w życiu kulturalnym miasta.

To właśnie zachodzi przy inauguracji Teatru Ruchu, stworzonego przez Henryka Dudę i z olbrzymim zapałem współpracującą z nim sporą grupę (25 osób) uzdolnionych tanecznie młodych ludzi, wśród nich kilku wykształconych w choreograficznej sztuce fachowców. Życzliwy patronat Zakładowego Domu Kultury Huty im. Lenina pozwolił tym młodym zapaleńcom w ciągu wielomiesięcznej, żmudnej pracy (prowadzonej równolegle z pracą zawodową czy nauką) znakomicie opanować arkana sztuki tanecznej – w szerokim tego słowa pojęciu: od pantomimy poczynając, na akrobatyce kończąc. Pierwszy publiczny występ Teatru Ruchu wykazał przede wszystkim znakomite rezultaty pedagogicznej roboty. Oglądając program „Miniatury - +”, zapomina się o tym, że jego realizatorzy to w przeważającej większości amatorzy. Swe ciało, jako instrument ekspresji, wykorzystują w sposób pełny i sądząc z pozycji widza, nie fachowca, świetny, wręcz bezbłędny. Nic nie razi w ich ruchach, gestach, wyrazistej mimice. A wiadomo, jak w tego typu prezentacji artystycznej każde zbędne mrugnięcie, każdy niepotrzebny ruch palcem zniszczyć może zamierzony efekt, zepsuć wrażenie. W „Miniaturach - +” tego typu artystycznych zgrzytów nie było”.

Ukoronowaniem świetnej formy zespołu w roku 1974 stał się wyjazd na koncerty do NRD.

W roku 1975 Henryk Duda wyjechał na rok do Stanów Zjednoczonych. Opiekę nad zespołem przejęli jego dwaj asystenci – Krzysztof Szczepański i Jerzy Gajda. Obaj kontynuowali nowatorski repertuar Dudy, próbowali pogodzić w zespole trzy rodzaje tańca – modern, estradowy i ludowy. Jednak bez „mistrza” trudno było wyzwolić w zespole dawny zapał do pracy. Dla wielu członków „Nowej Huty” odbywające się pięć razy w tygodniu próby stały się dość trudne do pogodzenia z innymi, codziennymi obowiązkami i życiem rodzinnym. Liczebność zespołu powoli zaczęła topnieć. Rok później Teatr Ruchu zaprezentował swój spektakl w Czechosłowacji.

Po powrocie zza oceanu Henryk Duda wycofał się, z powodów zdrowotnych, z pracy z „Nową Hutą”. Później związał się ze „Słowiankami”. W takiej sytuacji Krzysztof Szczepański awansował  na stanowisko głównego choreografa. Nowy szef poszedł w stronę repertuaru estradowego, lansując takie tańce, jak fokstrot, habanera czy kankan.

Z takim właśnie programem, wzmocniona dodatkowo zespołem wokalnym „Margaretki”, „Nowa Huta” wyjechała w roku 1977 do Jugosławii. Tam okazało się, że dotychczasowe zmiany programowe zmierzały najprawdopodobniej w złym kierunku. Otóż najbardziej podobał się repertuar ludowy. Zespół otrzymał zaproszenie do ponownej wizyty w Jugosławii, ale właśnie z ludowym repertuarem. Skorzystano z tego zaproszenia dwa lata później, w roku 1979. Ówczesne kierownictwo Domu Kultury Huty im. Lenina uznało, że w dalszej działalności zespołu niezbędny będzie konsultant w sprawach programu ludowego. Na jeden sezon został nim Henryk Duda. W następnym sezonie funkcję tę przejął Anatol Kocyłowski, który w roku 1981 został kierownikiem artystycznym i głównym choreografem Zespołu Pieśni i Tańca „Nowa Huta”.

Anatol Kocyłowski w latach 1957 - 1966 był tancerzem w Operach Teatru im. J. Słowackiego i „Rozmaitości”. W tym czasie tańczył również w „Nowej Hucie”. Przygotowywał choreografię m.in. do takich spektakli jak „Pacjenci” i „Szalona lokomotywa” w Teatrze STU. Zespoły folklorystyczne, których był choreografem (Słowianki, Sądeczanie) zdobywały międzynarodowe laury.

Propozycja programowa nowego choreografa nie wszystkim członkom zespołu przypadła do gustu, tak więc część z nich odeszła. Przeprowadzono  nabór młodzieży uzdolnionej tanecznie i wokalnie. Anatol Kocyłowski zniósł dotychczasowy podział na balet i chór. Tancerze musieli wykazywać się również zdolnościami wokalnymi. Od roku 1982 opiekę na wokalną stroną programu zespołu sprawowała Stanisława Staszczak. Nowy choreograf poprowadził zespół w dwóch artystycznych kierunkach – tańce narodowe i regionalne oraz obrazki sceniczne (inscenizacje taneczno - wokalne). Pod nowym kierownictwem zespół zaczyna wykonywać pieśni i tańce ludowe opracowane w formie scenicznej. Swoimi opracowaniami choreograficznymi pragnął Anatol Kocyłowski jak najbardziej zbliżyć się do pierwowzoru. Jego układy taneczne w pewnych fragmentach przyjęły wręcz cechy autentycznego folkloru.

1 lipca 1983 roku rozpoczął się nowy etap w historii Zespołu Pieśni i Tańca „Nowa Huta”. Jako pierwsi spośród wszystkich zespołów Zakładowego Domu Kultury Huty im. Lenina, na mocy specjalnego porozumienia stron, zostali przekazani do mającego właśnie rozpocząć działalność Nowohuckiego Centrum Kultury. Już w sierpniu zespół dał swój pierwszy występ w nowej siedzibie.

W nowym składzie i z nowym programem zespół wyruszył w sierpniu 1983 roku w pierwszą zagraniczną podróż. Na zaproszenie polonijnego zespołu „Rysy” z Glasgow pojechali do Wielkiej Brytanii. Przy okazji kilku koncertów w Anglii i Szkocji, nie zabrakło spotkań z miejscową polonią. Na spotkanie w Edynburgu przybył generał Stanisław Maczek. Program artystyczny, przygotowany na występy za granicą, składał się z krakowiaka, suity lubelskiej, „Gaika”, kujawiaka z oberkiem i suity rzeszowskiej w choreografii Anatola Kocyłowskiego. Podczas koncertów w Wielkiej Brytanii, zespół zaprezentował się publiczności angielskiej i polonijnej wspólnie z kapelą góralską sióstr Lipek pod kierunkiem Romy Krzemień. Występowali razem w takich miastach, jak: Londyn, Swindon, Birmingham, Glasgow, Edynburg i Forkirk.

Jesienią 1983 roku nastąpiło uroczyste otwarcie Nowohuckiego Centrum Kultury, nowej siedziby zespołu. W październiku, podczas uroczystej inauguracji działalności NCK, „Nowa Huta” dała swój kolejny koncert. W nowej placówce duży zespół znalazł znacznie lepsze warunki do pracy. Poza tym dyrekcja nowego domu kultury mogła przeznaczać więcej środków finansowych na potrzeby zespołu. Dzięki lepszej sytuacji finansowej, możliwe stało się utworzenie kapeli. To z kolei było bardzo istotne dla wyrazu artystycznego koncertów zespołu. W poprzednich latach podczas koncertów musiano wykorzystywać nagrania z taśm magnetofonowych, co znacznie ograniczało możliwości artystyczne. W październiku 1983 roku pierwszy skład nowej kapeli stworzyli: Leszek Wydrzyński, Maciej Gładys, Marek Suchoń, Tadeusz Panek, Wincenty Podobiński, Elżbieta Kolińska i Robert Jurkiewicz.

Na wiosnę 1984 roku komisja weryfikacyjna Ministerstwa Kultury i Sztuki pozytywnie oceniła nowy program artystyczny. Powstała wtedy suita „Tańce mieszczan żywieckich” w układzie choreograficznym J. Koźbiała do muzyki opracowanej przez J. Makowicza. Dzięki temu zespół mógł już z tym nowym programem pojechać na miesięczne tournée do Grecji. Zaproszenie wystosował szef greckiej partii PASOK Andrea Papandreu.

Na tournée po Grecji „Nowa Huta” przygotowała również specjalnie kilka melodii ludowych, wykonywanych przez chór. Takie melodie jak „Zielony mosteczek”, „Matuś moja matuś”, „Matulu moja”, „Na krakowskich Błoniach”, „Siwy gołąbeczek”, „Wczoraj była niedzieliczka” czy „Wierzba” opracował Maciej Gładys. W trakcie miesięcznego pobytu w Grecji, zespół dał  dwadzieścia dwugodzinnych koncertów. Odwiedzili m.in. Ateny, Saloniki, Dhramę, Florinę i Katerinę. Trzykrotnie tańczyli i śpiewali, podczas tego tournée, na Krecie. Wszystkie występy w Grecji odbywały się na stadionach i w parkach, podczas tradycyjnych miejskich festiwali.

W roku 1984 zespół wystąpił również w koncercie z okazji 30. rocznicy nadania hucie imienia Lenina oraz w koncercie inaugurującym obchody 35-lecia najmłodszej dzielnicy Krakowa.

Od 1984 roku pedagogiem baletu została Aisza Hadyna. 1 kwietnia 1985 roku pracę w zespole, jako jego kierownik organizacyjny, rozpoczął Adam Śliwa.

Wytypowany przez Ministerstwo Kultury i Sztuki, Zespół Pieśni i Tańca „Nowa Huta” uczestniczył w wielkiej międzynarodowej „Sztafecie przyjaźni” – III Festiwalu Amatorskiego Ruchu Artystycznego Krajów Socjalistycznych. Ta impreza odbywała się w dniach 28 kwietnia – 9 maja 1985 roku w NRD, Czechosłowacji i Polsce. Koncerty odbyły się w Berlinie, Gorlitz, Dreźnie, Usti nad Łabą i Poznaniu. Zespół zaprezentował tam krótki program pt. „Krakowiak z Lajkonikiem” w choreografii Anatola Kocyłowskiego, do muzyki opracowanej przez Ludwika Wiśniowskiego. W trakcie tego festiwalu niemieckie gazety pisały o zespole z Nowej Huty jako o pełnej temperamentu młodej grupie z Polski. W czerwcu 1985 r. zdobyli II nagrodę (I nie przyznano) na Przeglądzie Zespołów Ludowych Województwa Krakowskiego w Myślenicach.

Latem 1985 roku Anatol Kocyłowski na rok wyjechał do Brazylii i w takiej sytuacji opiekę nad zespołem objęli zastępczo Aisza Hadyna i Marek Jazgar. Jesienią 1985 roku stanowisko chórmistrza objął Andrzej Cebulak, a emisją głosu młodzieży zajęła się Grażyna Naszkiewicz - Smukalska. Konsultantem programowym został w tym czasie wieloletni dyrektor artystyczny Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk” Stanisław Hadyna. Dwójka nowych pedagogów chóru, pod opieką artystyczną Stanisława Hadyny, przygotowała kilka melodii ludowych. Były to m.in. „Zalotnice i swat”, „Gdybym to ja miała”, „Hej mój Jasinek”, „Karlik”, „Kulało się”, „Kusy Jan”, „Przepióreczka”, „Pod moim okienkiem”, „Prząśniczka”, „Przez wodę koniczki” i „Siwe oczka”. Fachowcy twierdzili, że po raz pierwszy od roku 1955 udało się osiągnąć zespołowi niezwykle wysoką formę wokalną.

W czerwcu 1986 roku zakończono budowę drugiego budynku Nowohuckiego Centrum Kultury. Ten nowy obiekt to sala estradowa. Z tej okazji „Nowa Huta” dała uroczysty koncert, którego reżyserem, pod nieobecność Anatola Kocyłowskiego, był aktor Teatru Ludowego Janusz Sykutera. Zaraz po uroczystościach „Nowa Huta” wyjechała na koncerty do NRD, a we wrześniu występowali w Czarnogórze w Jugosławii. Jesiennymi koncertami na Węgrzech zespół zakończył wojaże w roku 1986.

Po powrocie z Brazylii, w przerwach pomiędzy zagranicznymi występami zespołu, Anatol Kocyłowski pracował nad spektaklem pastorałkowym, zatytułowanym „W Betlejem mieście”, w którym występował wyłącznie Zespół Pieśni i Tańca „Nowa Huta”. To było ogromne przedsięwzięcie sceniczne, w którym uczestniczyło ponad 100 osób. Premierą „Pastorałek” zespół rozpoczął rok 1987. Spektakl cieszył krakowską i nowohucką publiczność przez następnych kilka lat.

W tym samym czasie przyjechał z koncertami do Krakowa Zespół Pieśni i Tańca „Mazowsze”. Dzięki zaproszeniu ze strony „Nowej Huty” doszło do spotkania obu zespołów. Z inicjatywy Aiszy Hadyny, zespół dał również w tym okresie kilka charytatywnych koncertów, z których dochód był przeznaczony na badania nad preparatem antyrakowym prof. Tołpy.

Rok 1987 okazał się bardzo owocny w wyjazdy zagraniczne. We Francji zespół występował na uroczystościach dorocznego święta Jeana Lafontaine’a w Cheateau Thierry. Później występowali w Norymberdze w Niemczech i ponownie pojechali do Francji, tym razem do Nancy. Miejscowa gazeta „L’est Republicain” tak wtedy pisała: „Trzydzieste drugie Święto Winobrania zapoczątkował bardzo burzliwie Zespół Pieśni i Tańca „Nowa Huta” z Krakowa,              z Polski. Niezwykłe przedstawienie trwało bez przerwy dwie godziny. Pochwały mogą być wielkie, wcale nie przesadzone, ponieważ ten amatorski zespół zaprezentował się jak grupa profesjonalistów (...). Publiczność, która zjawiła się na spektaklu, była zachwycona i usatysfakcjonowana, a oklaskom nie było końca”.

 W lipcu uczestniczyli w widowisku historycznym „Kazimierz Wielki” na krakowskim Rynku. Do kroniki zespołu można również zapisać występ w koncercie inauguracyjnym XXXI Międzynarodowego Kongresu Pszczelarskiego w Sali Kongresowej warszawskiego Pałacu Kultury i Nauki.

W latach 1986-1987 „Nowa Huta” powiększyła swój dotychczasowy program o dwie suity taneczne. Pierwsza to tańce i melodie Krakowa Wschodniego, w układzie choreograficznym Wandy Zach, do muzyki A. Radzika. Druga to „Suita sądecka” z choreografią A. Kocyłowskiego i również opracowaniem muzycznym A. Radzika.

Przed jubileuszem 35-lecia, przypadającym w roku 1988, postanowiono solidnie i skrupulatnie zająć się historią zespołu. Bardzo dokładnie zbierano wszelkie materiały, pamiątki i dokumenty. W Galerii NCK przygotowano nawet specjalną wystawę takich pamiątek. Plonem pracy okazały się m.in. nagrania i wywiady z dawnymi członkami zespołu, pozwalające udokumentować składy osobowe i wydarzenia z przeszłości. Powstał wtedy nawet honorowy komitet obchodów 35-lecia, a przewodniczącym tego komitetu został dyrektor Huty im. Lenina Eugeniusz Pustówka. Przy okazji powołano również klub byłych członków i sympatyków zespołu. Jubileuszowy, dwugodzinny koncert odbył się w sali estradowej Nowohuckiego Centrum Kultury 16 stycznia 1988 roku.

Jedna z krakowskich gazet, piórem swojego recenzenta, tak wtedy pisała po koncercie jubileuszowym: „Na repertuar zespołu składają się polskie tańce narodowe i ludowe. Na wielu estradach, w kraju i za granicą, zachwyca publiczność temperamentem, barwnymi strojami, a nade wszystko urodą występujących dziewcząt. Tak było i w sobotni wieczór. Na jubileuszowy koncert przyjechali byli pedagodzy, członkowie i przyjaciele zespołu. Jego wychowanek, obecny kierownik artystyczny A. Kocyłowski otrzymał Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski”.

Jubileusz 35-lecia „Nowej Huty” stał się wielkim świętem wszystkich tych, którzy utożsamiali się z nowohuckim zespołem przez wszystkie lata jego istnienia. Podczas koncertu jubileuszowego sala estradowa NCK pękała w szwach, a publiczność oklaskiwała wspaniały koncert. Sporo osób bijąc brawo bohaterom tego wieczoru, wspominało czasy, kiedy sami występowali.

Dziesięć lat temu Zespół Pieśni i Tańca „Nowa Huta” składał się z trzech grup wiekowych, w których było w sumie około 110 osób. Pierwszą grupę tworzyli najstarsi i najbardziej doświadczeni członkowie zespołu, druga grupa to młodzież z nowego naboru, a w trzeciej znajdowały się dzieci. Do prestiżowych występów wyznaczana była grupa reprezentacyjna, w której występowali najczęściej uczniowie szkół średnich i studenci. Do tego trzeba jeszcze doliczyć kilkuosobową kapelę, która składała się z muzyków profesjonalnych.

W roku swojego jubileuszu zespół był w doskonałej formie. W kwietniu wyjechali na koncerty do Jugosławii. W maju zajęli pierwsze miejsce na Międzynarodowym Festiwalu Zespołów Folklorystycznych w Belgii. Gospodarzem tej imprezy był polonijny zespół „Spotkanie”, z którym po konkursie nawiązano przyjazną współpracę. W sumie dali dziesięć koncertów, w Mons, Malmedy, La Louviere, Tertre i Floreffe. Po wizycie w Belgii, zespół występował również w Niemczech, dając dwa koncerty w Norymberdze. Miesiąc później „Nowa Huta” wyruszyła w kolejną podróż zagraniczną, tym razem na wschód. Odwiedzili ukraińskie (wtedy to był jeszcze ZSRR) miasto Chmielnickij, gdzie zaproszono ich na III Święto Ludowej Twórczości Republiki Ukraińskiej. Lato również okazało się bardzo pracowite.

Od 31 lipca do 18 sierpnia przebywali po raz kolejny w swojej historii w Wielkiej Brytanii, występując tym razem w Nottingham i Birmingham. Później przenieśli się bardziej na północ, do Szkocji, gdzie uczestniczyli w trwającym w Glasgow od kwietnia do września „Garden Festival”. Wystąpili wtedy również w kilku innych szkockich miastach – Campbelltown, Dundee i Denny. „Garden Festival” został w roku 1988 uroczyście otwarty przez księcia Karola i lady Dianę. Szkocka publiczność była podobno zauroczona trzema festiwalowymi koncertami nowohuckiego zespołu, a prawdziwą furorę zrobiła specjalnie na te występy przygotowana szkocka piosenka „Loch Lomond”. Aby dać w Szkocji dziewięć koncertów, zespół przemierzył sporo kilometrów, od wybrzeża Morza Północnego po plaże nad Atlantykiem.

W październiku 1988 roku nagrany został w studiu  krakowskiego Teatru STU materiał muzyczny na płytę i kasetę, które zatytułowano „Witajcie tu do nas”. Płytę wytłoczono w Belgii, a znalazły się na niej utwory opracowane przez S. Hadynę, A. Radzika, T. Markowskiego, L. Wiśniowskiego i J. Makowicza. Płytę tę „Nowa Huta” zadedykowała wszystkim byłym członkom zespołu. Ponieważ nagrany materiał przekroczył 60 minut, nie wszystkie utwory znalazły się wtedy na płycie i kasecie zespołu. Kompletny materiał muzyczny (13 utworów) z sesji w Teatrze STU został wydany dopiero na płycie CD, przy okazji jubileuszu 45-lecia zespołu.

Rok 1989 był rokiem kontynuacji wojaży zespołu po całej Europie i nie tylko. Ponownie odwiedzili Belgię, tym razem m.in.  Brukselę, Genk i Villerot (przedstawiając tam m.in. spektakl „W Betlejem mieście”) oraz po dwa razy Ukrainę i Niemcy. W RFN wystąpili przy okazji obchodów X-lecia współpracy bratnich miast – Norymbergi i Krakowa. Pierwszy koncert odbył się na norymberskim rynku. Później tańczyli i śpiewali jeszcze w kilku miejscach, m.in. w Domu Kultury Langwasser. Z wyprawy do Belgii zespół przywiózł lekarstwa, które były darem Towarzystwa Kulturalnego Belgijsko-Polskiego w Tertre i osób prywatnych. Wszystkie te leki zespół przekazał pacjentom hutniczego Zespołu Opieki Zdrowotnej.

Kolejny wyjazd to odpowiedź na zaproszenie Polskiej Sekcji Międzynarodowej Rady Stowarzyszeń, Festiwali i Sztuki Ludowej CIOFF. Pojechali w październiku na Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny do Egiptu. Po raz pierwszy w swojej historii „Nowa Huta” wyjechała poza granice Europy. Uroczysty koncert inauguracyjny festiwalu odbył się w Ismailii, na stadionie sportowym. Uczestniczyły w nim zespoły z całego świata. Później zespół wystąpił jeszcze w Kairze. Wszędzie spotykał się z gorącym przyjęciem, co na pewno ułatwiła włączona do repertuaru, specjalnie przygotowana piosenka egipska.

Po bardzo pracowitej i pełnej zagranicznych wojaży końcówce poprzedniej dekady, początek lat 90. okazał się pod tym względem okresem mniej aktywnym. Być może dlatego, że to był czas kolejnych wielkich przemian politycznych w naszym kraju. Zmiany ustrojowe i uwaga skupiona przede wszystkim na polskiej gospodarce, odciągnęły oczy prawie wszystkich od spraw kultury.

W drugą sobotę stycznia 1990 roku (występy w tym dniu stały się już wręcz tradycją) zespół po raz pierwszy zaprezentował nowe tańce. Pierwszy to polonez z mazurem w przepięknych strojach z okresu Księstwa Warszawskiego, w choreografii Anatola Kocyłowskiego, do muzyki Karola Kurpińskiego, opracowanej przez Stanisława Domańskiego. Druga nowość to pieśni i tańce Beskidu Śląskiego w choreografii Janiny Marcinkowej i opracowaniu muzycznym Władysława Rakowskiego. Na drugą część tego koncertu złożyły się piosenki z różnych regionów świata, przygotowane wcześniej na zagraniczne występy. Tydzień po koncercie w NCK „Nowa Huta” wyruszyła w kolejną trasę koncertową po Belgii. Tym razem wystąpili tam dziewięć razy. W drodze powrotnej do Polski zatrzymali się jeszcze na dwa koncerty w Norymberdze.

Zespól występował wtedy od czasu do czasu w kraju, a poza tym opracowane zostały nowe elementy programu. Warto z pewnością odnotować dwa wydarzenia z tego okresu. Udało się, we współpracy z prof. Janiną Strzembosz, opracować zestaw tańców średniowiecznych i renesansowych. Zespół uczestniczył też w programie telewizyjnym, realizowanym przez Krzysztofa Jasińskiego w Teatrze STU z okazji Świąt Wielkanocnych.

W czerwcu 1990 roku Anatol Kocyłowski napisał scenariusz, a później wyreżyserował widowisko plenerowe „Wianki”, które odbywało się nad Wisłą, u stóp Wawelu. W spektaklu uczestniczyło ponad 200 osób. Krakowianie po raz pierwszy mieli okazję podziwiać, wśród innych wykonawców, Zespół Pieśni i Tańca „Nowa Huta” w pełną uroku i tajemnic noc świętojańską.

Rok 1991 okazał się być bardzo pracowitym. Wszystko rozpoczęło się oczywiście od koncertu w sali estradowej Nowohuckiego Centrum Kultury w drugą sobotę stycznia. Specjalnie na ten koncert przygotowano, przy ogromnej pomocy profesor Janiny Strzembosz, opracowania tańców historycznych. Dzięki temu publiczność mogła się przenieść za sprawą zespołu do Średniowiecza i Renesansu.

Wśród licznych występów, zespół uczestniczył również wtedy w Ogólnopolskim Festiwalu Tańców Narodowych „Mazur 91” w Rzeszowie. Zdobyli specjalną nagrodę za obrazek sceniczny z okresu Księstwa Warszawskiego. Dwa miesiące później „Nowa Huta” została uhonorowana specjalną nagrodą „Za zachowanie charakterystycznych cech regionu w opracowaniu artystycznym”, na Przeglądzie Zespołów Ludowych Województwa Krakowskiego w Myślenicach. Natomiast kapela zespołu zdobyła drugą nagrodę w niezwykle prestiżowym Festiwalu Kapel i Pieśniarzy Ludowych w Jaśle. Zespół uczestniczył w tym czasie w kilku charytatywnych koncertach na rzecz budowy domów dziecka „Rajska Wioska”, a także na rzecz narodów Jugosławii, będących w stanie wojny domowej.

W Święta Bożego Narodzenia w 1991 roku zespół zaprezentował spektakl pt. „Przy wigilijnym stole”, który powtórzono jeszcze w styczniu 1992 roku. Dwa miesiące później, w marcu członkowie zespołu uczestniczyli w telewizyjnej realizacji spektaklu „Krakowiacy i górale” w Teatrze STU. W czerwcu występowali drugi raz w widowisku plenerowym „Wianki” nad Wisłą pod Wawelem. Widowisko ponownie reżyserował Anatol Kocyłowski.

W roku 1993 stuknęło „Nowej Hucie” czterdzieści lat. Czasy były jednak wtedy takie (gospodarka kraju dopiero wydobywała się z kryzysu, spowodowanego transformacją ustrojową), że raczej nie można było sobie pozwolić na wielkie świętowanie. Tak więc w przeciwieństwie do poprzednich jubileuszy, ten był obchodzony z mniejszym rozmachem, ale podobno o wiele bardziej „sentymentalnie”. Na jubileuszowy koncert w Nowohuckim Centrum Kultury przygotowano spektakl „Wesele krakowskie”, wykonany przez grupę ówczesnych oraz dawnych członków zespołu. Chyba po raz pierwszy i jak na razie jedyny spotkało się jednocześnie na scenie kilka pokoleń członków „Nowej Huty”. To był rzeczywiście znakomity pomysł. Zanim jednak widzowie mogli oklaskiwać „Wesele krakowskie”, w pierwszej części koncertu grupa dziecięca przedstawiła obrazek sceniczny „Gaik”.

Jubileusz „Nowej Huty” stał się po raz kolejny okazją do spotkań „po latach” i niekończących się wspomnień. W roku 1993 zespół zdobył ponadto, na II Międzynarodowych Spotkaniach Folklorystycznych w Ciechanowie, I nagrodę za widowisko pt. „Noc Kupały” w reżyserii Anatola Kocyłowskiego.

Anatol Kocyłowski, chcąc propagować rodzimy folklor, wprowadził w roku 1993 cykl specjalnych spotkań, adresowanych do uczniów. Podczas tych spotkań „Nowa Huta” dawała „lekcje folkloru”. Święta Wielkanocne, po raz pierwszy w swej historii, zespół spędził poza domem. Pojechali na występy do Magnitogorska, aby umilić świąteczne wieczory polskim pracownikom, budującym największą hutę w Europie. Dzięki tej wyprawie, zespół po raz pierwszy przekroczył też granicę pomiędzy Europą i Azją.

W maju zespół uczestniczył w dwóch ważnych wydarzeniach. Pierwsze to nagranie filmu dokumentalnego „Tańce historyczne”, do którego zdjęcia były kręcone w Krzysztoforach, Domu Polonii  i Muzeum Historycznym w Krakowie. Układ tańców dla tego filmu był dziełem prof. Janiny Strzembosz, która niestety zmarła przed realizacją zdjęć. Odtworzeniem tych tańców, na potrzeby filmu,  zajął się Anatol Kocyłowski, któremu pomagał Jacek Dziadur. Również w maju towarzyszyli Stevenowi Spielbergowi w studiu telewizyjnym w Łęgu, gdzie amerykański reżyser odbierał „Order Uśmiechu”. W czerwcu kolejny raz występowali pod Wawelem podczas „Wianków”, a latem ponownie pojechali do Norymbergii. Święta Bożego Narodzenia spędzili już w Krakowie, występując z „Pastorałkami”.

W roku 1994 zespół nie odnotował tylu spektakularnych wydarzeń, ile było jego udziałem w roku jubileuszowym, ale i tak może się pochwalić kilkoma ważnymi koncertami. W lutym uczestniczyli w Gali Galicyjskiej w studiu telewizji w Krakowie. W czerwcu byli uczestnikami inscenizacji Insurekcji Kościuszkowskiej na krakowskim Rynku, a we wrześniu pojechali do Żywca na Festiwal Muzyki Dawnej.

Na początku 1995 roku zespół wystąpił nie tylko w drugą sobotę karnawału, tak jak zawsze, w sali estradowej Nowohuckiego Centrum Kultury, ale uczestniczył również,  25 lutego, w Balu Królewskim w Urzędzie Miasta Krakowa. W czerwcu widowisko „Wianki” zostało zaprezentowane publiczności w Korczynie. W lipcu „Nowa Huta” odbyła dwutygodniową trasę koncertową po Francji. Zostali zaproszeni do udziału w festiwalu w Montignac, a występowali, w sumie 17 razy, również w innych miastach – Vezere, Labouheyer, Montalived, Moliets, Saint Sever, Saint Floret i Saint Aubin. Po drodze do Francji dali również dwa koncerty w Niemczech. We wrześniu uczestniczyli w dużym widowisku niepodległościowym „Naprzód drużyno strzelecka”, które odbyło się w Winiarach koło Korczyna. Jednym z gości tego spektaklu był ambasador USA w Polsce Nicholas Rey.

Rok 1996 rozpoczął się dla zespołu od występu 7 stycznia w koncercie Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W marcu uczestniczyli w „Wieczorze galicyjskim” w klubie „Rotunda”. Druga połowa czerwca okazała się bardzo pracowita. Dali wtedy 23 koncerty podczas Międzynarodowych Festiwali Folklorystycznych w dwóch holenderskich miastach – Enschede i Warffum. W listopadzie dwukrotnie wystąpili na Węgrzech.

Pierwsza niedziela stycznia 1997 roku to udział w kolejnym koncercie Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Później zespół kilka miesięcy przygotowywał specjalne widowisko na jubileusz Szkoły Podstawowej nr 80 w Krakowie. W tym widowisku obok członków „Nowej Huty” występowali również uczniowie szkoły. Zresztą chyba cały rok 1997 można nazwać rokiem przygotowań. Od września, przez całą jesień trwały bowiem bardzo intensywne przygotowania do kolejnego jubileuszu. W roku 1998 Zespół Pieśni i Tańca „Nowa Huta” obchodzi 45-lecie swojego istnienia.

Jubileuszowy rok rozpoczął się dla zespołu w drugą sobotę stycznia specjalnym koncertem w sali estradowej Nowohuckiego Centrum Kultury. Już jednak tydzień wcześniej członkowie „Nowej Huty” dali występ w trakcie koncertu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Jurka Owsiaka. Zwyczaj zapraszania na koncert w drugą sobotę karnawału stał się już tradycją. Zapoczątkowano ją przy okazji obchodów 35-lecia istnienia zespołu. Na styczniowy koncert zawsze przygotowywano „coś nowego”. W roku jubileuszu nie mogło oczywiście być inaczej. Publiczność tego wyjątkowego koncertu miała sporo okazji do nagrodzenia występujących na scenie dużymi brawami.

Jak na jubileusz przystało, wszystkim uroczystościom patronował Komitet Honorowy. Tworzyli go: inspirator powstania zespołu Julian Bąk, wieloletni dyrektor artystyczny i choreograf zespołu Henryk Duda, dyrektor Wydziału Kultury i Turystyki Urzędu Wojewódzkiego Stanisław Dziedzic, redaktor naczelny „Tygodnika Nowohuckiego - Głos” Jan L. Franczyk, przewodniczący Rady Miasta Krakowa Stanisław Handzlik, prezes zarządu Huty im. T. Sendzimira S.A., dyrektor generalny Jerzy Knapik, dyrektor artystyczny zespołu Anatol Kocyłowski, prezydent Miasta Krakowa Józef Lassota i dyrektor NCK Ferdynand Nawratil.

Nie wszyscy chętni mogli zobaczyć koncerty jubileuszowe 9 i 10 stycznia 1998 roku. Specjalnie dla tych, dla których zabrakło wtedy miejsc na widowni, „Nowa Huta” powtórzyła swój występ 22 lutego. W programie znalazły się m.in. pieśni i tańce krakowiaków wschodnich, pieśni i tańce z regionu lubelskiego, sądeckiego, Beskidu Śląskiego, rzeszowskiego oraz tańce śląskie. W niedzielę, 22 marca zespół witał wiosnę na Placu Targowym „Piast” w os. Piastów. To była impreza Nowohuckiego Centrum Kultury, a organizatorzy zaprosili na nią dziecięcą grupę „Nowej Huty”. W swoim roku jubileuszowym uświetnili występem również jubileusz NCK. Z okazji 15-lecia działalności tej największej w Nowej Hucie placówki kulturalnej uczestniczyli w koncercie 6 czerwca.

Na przełomie lipca i sierpnia zespół spędził kilka dni w Austrii. Uczestniczył w Villacher Kirchtag, największym święcie w Villach, miasta regionu Karyntia. To pięknie położony region Alp, u podnóża których rozpościera się krystalicznie czyste jezioro Faaker See. Zespół koncertował wraz z zespołami z Austrii i Hiszpanii. Święto organizowane na terenie starego miasta w Villach ma charakter typowo narodowy. Wszyscy mieszkańcy ubierają się w stroje ludowe, są niezwykle gościnni, dają niezapomniane świadectwo przywiązania do swoich tradycji. To znakomity sposób na wielką atrakcję turystyczną tego przygranicznego miasta, do którego w tym czasie zjeżdżają tysiące turystów z regionu i sąsiadujących Włoch. Podczas pobytu w Austrii zespół gościł na jubileuszu 15-lecia Zespołu Furnitz/Faakersee, którego koncert galowy odbył się w pięknej scenerii Burgareny, na zamku Finkenstein. Koncertowali też w klagenfurckim zamku i w Centrum Kongresowym w Villach.

Publiczność krakowska z kolei przypomniała sobie o „Nowej Hucie” jeszcze 10 października, kiedy to kapela zespołu wystąpiła w Teatrze im. Słowackiego podczas wręczenia europejskich nagród w dziedzinie kultury.

Rok 1999 rozpoczął się oczywiście od dorocznego koncertu w drugą sobotę, tym razem 9 stycznia. Dwa tygodnie później, 22 stycznia można było podziwiać w sali estradowej Nowohuckiego Centrum Kultury widowisko świąteczno-noworoczne z udziałem „Nowej Huty”. W lutym koncertuje dla Fundacji Brata Alberta biorąc udział w Karnawałowym Koncercie Spełnionych Marzeń dla osób niepełnosprawnych, które utraciły swoich rodziców i opiekunów. Bardzo pracowita okazała się wiosna. Od 12 do 25 kwietnia przebywali w Belgii i Francji, występując m.in. w Vaux, Tournai, Maroilles i Hondeng. Najważniejszy jednak dla zespołu był udział w Międzynarodowych Festiwalach Folklorystycznych w St. Ghislain i Tournai. W trakcie tego zagranicznego wojażu zespół koncertował 23 razy.

1 maja pokazali się publiczności na płycie krakowskiego Rynku, prezentując wraz z zespołami „Krakowiacy” i „Małe Słowianki” specjalnie przygotowanego Krakowiaka z Lajkonikiem dla uczestników sympozjum europejskiego, którego gościem był prezydent Aleksander Kwaśniewski. 30 maja uczestniczyli w Przeglądzie Zespołów Folklorystycznych w Szczurowej, prezentując tańce Krakowiaków Wschodnich. Jury nagrodziło „Nową Hutę” I nagrodą.

Po jubileuszach – własnym i NCK – w roku 1998, rok później przyszła pora na dzielnicę. W roku 1999 Nowa Huta obchodziła swoje 50-lecie. Jednym z punktów programu z okazji tego jubileuszu okazał się koncert plenerowy w alei Róż. Nie mogło oczywiście przy tej okazji zabraknąć Zespołu Pieśni i Tańca „Nowa Huta”.

Styczniowy koncert noworoczny miał w roku 2000 szczególny charakter. Jubileusz 20-lecia pracy z zespołem obchodził bowiem dyrektor artystyczny „Nowej Huty” Anatol Kocyłowski. Cały zespół zgotował podczas koncertu owację na stojąco swojemu profesorowi, który otrzymał 20 czerwonych róż i mnóstwo serdecznych życzeń. W koncercie najmłodsza grupa zespołu pokazała obrazek sceniczny „Gaik” oraz tańce z regionu śląskiego i Mazowsza. Młodzież zatańczyła suitę lubelską i tańce z Krakowa Wschodniego. Najstarsza grupa zaprezentowała licznie zgromadzonej w sali estradowej publiczności m.in. suity Lachów sądeckich, mieszczan żywieckich, obrazek sceniczny z okresu Księstwa Warszawskiego, a także  kujawiaka z oberkiem.

W latach 1957-1966 Anatol Kocyłowski był tancerzem w wystawianych w Krakowie operach (Teatr im. Słowackiego i „Rozmaitości”). Tańczył wtedy również w Zespole Pieśni i Tańca. W roku 1980 został zaproszony do Zespołu jako konsultant. To powtórne spotkanie z „Nową Hutą” zaowocowało w roku 1981 propozycją kierownictwa artystycznego nowohuckiego zespołu. Pod jego kierownictwem „Nowa Huta” zaczęła wykonywać pieśni i tańce ludowe, opracowane w formie scenicznej. Jak przyznaje sam Anatol Kocyłowski, swoimi opracowaniami choreograficznymi pragnął zbliżyć się jak najbardziej do pierwowzoru. W trakcie swojej pracy z zespołem przygotował i opracował wszystkie tańce narodowe. Jest twórcą opracowań tańców regionalnych i historycznych a także obrazków scenicznych i spektakli teatralnych.  Anatol Kocyłowski jest autorem widowisk plenerowych - Wianki nad Wisłą, czy imprez na krakowskim Rynku. Pod jego kierownictwem „Nowa Huta” zdobyła wiele prestiżowych nagród i wyróżnień. Przez dwadzieścia lat pracy z zespołem wychował sporą grupę choreografów, którzy teraz pracują nie tylko w Polsce, ale również za granicą. Jego wychowankowie są też profesjonalnymi tancerzami i solistami.

Z Festiwalu Zespołów Folklorystycznych C.I.O.F.F., który odbył się od 5 do 7 maja w Stalowej Woli „Nowa Huta” przywiozła II wyróżnienie. To bardzo prestiżowy i  stojący na bardzo wysokim poziomie festiwal. Kilka dni później, 13 maja, zespół uczestniczył w widowisku „Vivat Akademia” na krakowskim Rynku. Było to uświetnienie jubileuszu 600-lecia Uniwersytetu Jagiellońskiego. Z pewnością warto również odnotować udział członków zespołu w widowisku „Opłatek Polski na XXI wiek” w Teatrze Polskim w Warszawie. Widowisko zgromadziło znakomitych gości ze świata kultury i polityki. W ostatni dzień XX wieku, 31 grudnia 2000 roku, „Nowa Huta” wzięła udział w programie telewizyjnym „Tu i tam”. Była to bezpośrednia relacja na żywo w programie ogólnopolskim z dworu w Branicach. To był piękny akcent na zakończenie drugiego tysiąclecia.

Druga sobota przypadła w 2001 roku 13 stycznia. Tak więc doroczny koncert zapoczątkował 48. rok działalności artystycznej „Nowej Huty”. Już w lutym zespół przygotowuje i realizuje film prezentujący najciekawsze pozycje repertuarowe. W produkcji tego filmu bierze udział Fundacja Kultury Wsi z Warszawy. 6 czerwca zespół pokazał się na krakowskim Rynku z okazji święta miasta, a kilka dni później dali koncert uświetniający otwarcie parku im. Stefana Żeromskiego w Nowej Hucie. 22 czerwca wspólnie z amerykańską orkiestrą dętą z Wisconsin wystąpili w NCK na zakończenie roku kulturalnego. W lipcu członkowie zespołu przebywali na terenie stacji Polskiej Akademii Nauk w Szymbarku na obozie szkoleniowo-wypoczynkowym. To już drugie takie warsztaty letnie, na których wypoczywało i pracowało około 70 osób. Na zaproszenie władz Wydziały Chemii Uniwersytetu Jagiellońskiego 25 sierpnia Zespół uświetnia swoim występem w Filharmonii Krakowskiej Międzynarodowy Kongres Krystolograficzny.

Rok 2002 Zespół Pieśni i Tańca „Nowa Huta” rozpoczął oczywiście styczniowym koncertem w NCK. Udaną premierą tego koncertu były pieśni i tańce górali żywieckich, przygotowanych przez W. Koźbiała i J. Brodkę. Publiczność nagrodziła zespół gromkimi oklaskami. Na wiosnę wywalczyli pierwsze miejsce w Regionalnym Przeglądzie Zespołów Folklorystycznych w Szczurowej, otrzymując jednocześnie prawo reprezentowania Polski na Międzynarodowym Festiwalu Folklorystycznym w Tarnowie w 2003 roku. Z II wyróżnieniem wrócili znów z kolejnej edycji Ogólnopolskiego Festiwalu Zespołów Folklorystycznych C.I.O.F.F. w Stalowej Woli. To wielki zaszczyt zostać drugi raz laureatem tego, stojącego na bardzo wysokim poziomie, ogólnopolskiego festiwalu.

28 czerwca „Nowa Huta” rozpoczęła pierwsze tego roku zagraniczne wojaże. Tym razem po raz pierwszy zespół reprezentowany był poza granicami przez dzieci na Międzynarodowym Festiwalu Zespołów Dziecięcych w Zlatych Moravcach na Słowacji. Zostali znakomicie przyjęci i uhonorowani II nagrodą. Pokazali się wśród swoich rówieśników z jak najlepszej strony. To dobra prognoza na przyszłość. Dwa tygodnie później zespół odbył swoje kolejne zagraniczne tournee. 15 lipca wyjechali z Krakowa do Hiszpanii i Holandii. Po drodze do Hiszpanii zwiedzili Wenecję, Pizę i Lourdes. Do Hiszpanii zaprosiła „Nową Hutę” Baskijska Organizacja Kulturalna ELAI ALAI na Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny w Portugalete. Dzięki rekomendacji Polskiej Sekcji C.I.O.F.F, zespół reprezentował Polskę na tej imprezie. W położonym nad Zatoką Baskijską, nieopodal Bilbao, miasteczku Portugalete zespół był bardzo serdecznie witany. Nie byli jedynymi gośćmi, oprócz nich przyjechały też zespoły folklorystyczne z Portugalii, Bułgarii, Francji, Peru, Kolumbii i Boliwii. To było prawdziwe ludowe święto. Tancerze i muzycy występowali w salach koncertowych, halach sportowych i na ulicach okolicznych miasteczek. Koncert galowy w Portugalete, rejestrowany przez miejscową telewizję, oglądało 27 lipca około trzech tysięcy widzów. Koncerty „Nowej Huty” w kraju Basków oglądało około 15 tysięcy osób. Zespół „Nowa Huta” goszczony był przez prezydenta Kraju Basków. To było bardzo ważne doświadczenie, pozwalające lepiej poznać  naród, który walczy o swoją tożsamość, naród niezwykle gościnny i sympatyczny. Zdaniem członków „Nowej Huty”, atmosfery tej bardzo przyjaznej krainy nie da się nigdy zapomnieć. Podczas pobytu w Hiszpanii zespół uczestniczył również w Międzynarodowych Festiwalach Folklorystycznych w Tudela, Lasarte, Getxo, Erandio, Hondarribia i Areta.  

Po drodze do Holandii zatrzymali się w Paryżu. Miasto niezwykłe. To kolejna, po włoskiej, lekcja historii. Klimat tego miasta pozostaje na długo w pamięci. W holenderskim Odoorn zjawili się 31 lipca. Fundacja Międzynarodowej Twórczości Artystycznej SIVO z Odoorn zaprosiła krakowski zespół na Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny. W miasteczku festiwalowym przygotowanych zostało dla wszystkich gości sześć scen, na których każdego dnia odbywały się koncerty. W trakcie otwarcia festiwalu odbyła się uliczna parada z udziałem wszystkich zespołów, a galowy koncert w namiocie festiwalowym oklaskiwało 2,5 tysiąca widzów. Obok „Nowej Huty” tutejszej publiczności zaprezentowały się zespoły miejscowe oraz z Turcji, Litwy, Tajwanu, Mołdawii, Meksyku, Anglii, Korei, Gruzji, Senegalu i Jugosławii. 2 sierpnia zespół uczestniczył w namiocie festiwalowym w Balu Narodów. Uczestniczyli w nim członkowie poszczególnych zespołów oraz rodziny goszczące zespoły. W trakcie balu artyści prezentowali charakterystyczne dla swojego narodu tańce, ucząc ich jednocześnie pozostałe osoby. W całym festiwalu, osiemnaście zagranicznych i sześć holenderskich zespołów było podziwiane i oklaskiwane przez ponad 35 tysięcy widzów. To był rekordowy festiwal pod względem występujących i oglądających.  Obecni wśród obserwatorów imprezy fachowcy podkreślali bardzo wysoki poziom artystyczny festiwalu. W trakcie hiszpańsko-holenderskiego tournee „Nowa Huta” przejechała ponad 7,5 tysiąca kilometrów.

Międzynarodowe festiwale to nie tylko koncerty. To także możliwość poznawania ludzi, którzy mają podobne zainteresowania. To możliwość poznawania nowych kultur i społeczności. Właśnie dzięki temu jeden z zagranicznych wyjazdów „Nowej Huty” zaowocował rewizytą w Krakowie austriackiego zespołu Furnitz/Faakerse, u których Krakowianie gościli w 1998 roku. Ta kilkudniowa wizyta przyczyniła się do nowych znajomości i planów. „Nowa Huta” została zaproszona do odwiedzenia Austrii w lipcu 2003 roku.

Jesienią Anatol Kocyłowski rozpoczął przygotowania do styczniowego koncertu jubileuszowego. Zespół Pieśni i Tańca „Nowa Huta” będzie obchodzić 50-lecie swojego istnienia. Tym samym wkraczają w wiek dojrzały i „gonią” dzielnicę Krakowa, od której otrzymali swoją nazwę. Od dzielnicy są młodsi tylko o cztery lata.

Jubileuszowi 50-lecia „Nowej Huty” patronuje Komitet Honorowy. Jego skład tworzą: wojewoda małopolski Jerzy Adamik, dyrektor finansowy Transbudu Nowa Huta S.A. Czesław Bętkowski, minister kultury Waldemar Dąbrowski, wieloletni kierownik artystyczny i choreograf ZPiT „Nowa Huta” Henryk Duda, wiceprzes Rady Ministrów, minister rolnictwa i rozwoju wsi Jarosław Kalinowski, kierownik artystyczny i choreograf ZPiT „Nowa Huta” Anatol Kocyłowski, prezydent miasta Krakowa Jacek Majchrowski, dyrektor Nowohuckiego Centrum Kultury Ferdynand Nawratil, wiceprezes Stowarzyszenia Byłych Członków ZPiT „Nowa Huta” Piotr Nadolny, wieloletni dyrektor krakowskiej huty Eugeniusz Pustówka, aktor Wojciech Siemion oraz prezes Zarządu „PHS” S.A. - Huta im. T. Sendzimira S.A Jacek Woliński.

Jubileusz 50 lecia działalności Zespołu Pieśni i Tańca „Nowa Huta” otwiera kolejny rok działalności zespołu. Czas podsumowań, patrzenia na historię i czas przyszły ale przede wszystkim czas radości. Chociaż tak naprawdę koncerty jubileuszowe były dwa to i tak sala estradowa NCK wprost pękała w szwach na obu przedstawieniach, a widzów zjawiło się tylu, że spokojnie wypełniliby widownię na czterech koncertach. Wśród zaproszonych gości nie zabrakło polityków i włodarzy miasta. Do NCK przybyli: wiceminister kultury Maciej Klimczak, prezydent miasta Krakowa prof. Jacek Majchrowski, wicewojewoda Małopolski Andrzej Harężlak, szef gabinetu ministra rolnictwa i rozwoju wsi Stanisław Kolbusz, dyrektor naczelny „Polskich Hut Stali" S.A. - Oddziału Huta im. T. Sendzimira Jacek Woliński oraz dobrze wszystkim znany aktor i reżyser Wojciech Siemion.
Jubileusz Zespołu Pieśni i Tańca „Nowa Huta" był okazją do wręczenia kilku zasłużonym w jego pięćdziesięcioletniej historii osobom odznaczeń państwowych. 11 stycznia przed południem odbyło się uroczyste spotkanie opłatkowe z wicepremierem, ministrem rolnictwa i rozwoju wsi Jarosławem Kalinowskim, który w imieniu prezydenta RP wręczył odznaczenia państwowe. Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski otrzymał kierownik artystyczny zespołu Anatol Kocyłowski. Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski otrzymała zastępca dyrektora Nowohuckiego Centrum Kultury Jolanta Kwiecień-Wcisło. Srebrne Krzyże Zasługi otrzymali - kierownik zespołu Adam Śliwa i kostiumerka Maria Blacha. Brązowy Krzyż Zasługi otrzymał instruktor, asystent choreografa Jacek Dziadur.
W trakcie koncertu jubileuszowego wiceminister kultury wręczył odznaki resortowe. Odznakę „Zasłużony dla Kultury Polskiej" otrzymał cały Zespół Pieśni i Tańca „Nowa Huta". Takie odznaki z rąk wiceministra odebrali również Henryk Duda (kierownik artystyczny zespołu w latach 1956-1969 oraz 1971-1975) i Anatol Kocyłowski (kierujący zespołem od roku 1981). Maciej Klimczak wręczył też trzem osobom odznaki „Zasłużony Działacz Kultury". Odebrali je: Adam Śliwa – kierownik zespołu, Andrzej Cebulak - pedagog chóru i akompaniatorka Lucyna Rotter. Było jeszcze jedno, szczególne wyróżnienie dla całego zespołu. Anatol Kocyłowski odebrał z rąk prezydenta miasta Krakowa Jacka Majchrowskiego, przyznany przez niego, Złoty Medal „Kraków 2000" dla Zespołu Pieśni i Tańca „Nowa Huta".
Trwający dwie godziny koncert galowy okazał się porywającym widowiskiem. To było naprawdę wybitne wydarzenie artystyczne, jakich coraz mniej w coraz bardziej prozaicznych czasach. Publiczność co kilka minut nagradzała popisy muzyczne, wokalne i taneczne gromkimi brawami, a finałowa owacja na stojąco wydawała się nie mieć końca. Zespół wykonał m.in. pieśni i tańce mieszczan żywieckich, regionu rzeszowskiego, Kurpi Zielonych, Lachów Sądeckich, łowickie, Beskidu Żywieckiego i przeworskie. Był kujawiak z oberkiem, „Siwe oczka" i „Przepióreczka". Na finał koncertu zespół zostawił krakowiaka, który wywołał entuzjazm na widowni.
W tym roku zespół bierze udział w cyklu koncertów z okazji integracji z Unią Europejską. To ważne wydarzenie w historii Polski i wkład zespołu w te przygotowania. W maju na Rynku Krakowskim bierze udział w widowisku z okazji rocznicy Bitwy pod Racławicami, w Szczurowej prezentuje się jako laureat głównej nagrody „Krakowski Wianek” z roku 2002 na Przeglądzie Zespołów Regionalnych, kapel ludowych i grup śpiewaczych. W czerwcu uczestniczy w widowisku pod Wawelem – tradycyjne „Wianki” gromadzące kilkadziesiąt tysięcy widzów. Na przełomie lipca i sierpnia zespół wyjeżdża na koncerty do Austrii. Koncertuje w Burgarena Finkenstein, przepięknym miejscu z widokiem na Alpy i jezioro Faaker See razem z zespołami z Austrii, Włoch i Słowenii. W Villach uczestniczy w uroczystym koncercie w sali kongresowej z okazji 60 lecia Villach Kirchtag z udziałem najlepszych zespołów z austriackiej Karyntii. Koncertuje też w Klagenfurcie, przepięknym mieści, znanym m.in. z Minimundus. To miejsce znane na cały świat, prezentujące najbardziej znane budowle świata w pomniejszeniu. Nie mogliśmy tego uroczego miejsca pominąć w swoich wojażach. Po powrocie z Austrii zespół koncertuje w komorze Warszawa w kopalni soli w Wieliczce i reprezentuje prezydenta miasta Krakowa prof. Jacka Majchrowskiego na V Małopolskich Dożynkach w Łącku. We wrześniu koncertują w pięknym etnograficznym skansenie w Wygiełzowie a w październiku z grupą młodzieżową wyjeżdżają na warsztaty tańców spiskich do Kacwina. To kolejny region, którego pieśni i tańce poszerzą repertuar artystyczny zespołu.
Po styczniowym dorocznym koncercie 2004 roku bierzemy udział w obchodach 20 lecia Nowohuckiego Centrum Kultury. Dwa uroczyste koncerty z naszym udziałem przypominają, że Zespół Pieśni i Tańca NOWA HUTA był pierwszą grupą, która zaadoptowała się w NCK pod koniec czerwca 1983 roku, zespół o wielkich tradycjach i długiej historii. Inaugurujemy koncerty poświęcone pamięci pani profesor Janiny Strzembosz, koncerty w których biora udział zespoły prowadzone przez wychowanków pani profesor. W kwietniu Świeta Wielkanocne spędzają w Belgii uczestnicząc w Międzynarodowym Festiwalu Folklorystycznym „Pasfeesten” w Leuven. Specyficzny festiwal połączony z obchodami tradycji wielkanocnej w tym regionie. Zespół NOWA HUTA reprezentuje Polskę na festiwalu, w którym udział biorą reprezentacje Belgii, Austrii, Niemiec, Słowacji, Portugalii i Chorwacji. Oprócz koncertów biorą udział w warsztatach, w których uczą polskich tańców ale także uczą się tańców innych narodów. W niedziele Wielkanocną uroczysta msza święta z udziałem uczestników festiwalu, władz miasta i wszystkich organizacji z Leuven. Festiwal kończą udziałem w finałowym koncercie festiwalowym. Tuz po powrocie do Polski biorą udział w spektaklu “Kronika Polska” na Rynku Krakowskim z okazji wejścia Polski do Unii Europejskiej. Grupa młodzieżowa bierze udział w kilku ogólnopolskich festiwal folklorystycznych i tanecznych, przywożąc nagrody i wyróżnienia. W czerwcu zespół bierze udział w 4 spektaklach “Halka” na Skałkach Twardowskiego reżyserowanych przez Krzysztofa Jasińskiego. W lipcu grupa młodzieżowa reprezentuje Polskę na Międzynarodowym Festiwalu Folklorystycznym w Ramnicu Valcea w Rumunii. Występują razem z zespołami z Rumunii, Mołdawii i Ukrainy. Podczas pobytu w Rumunii zespół zwiedzał piękne zabytki tego regionu m.in. cerkwie i zamki w Siedmiogrodzie. W sierpniu biorą udział w Międzynarodowym Festiwalu Tańców Dworskich w Krakowie. Rok 2004 bardzo pracowity kończymy pobytem na Spiszu, biorąc udział w koncercie z zespołami spiskimi.
Inauguracją Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy rozpoczyna zespół swój 52 sezon artystyczny. Rok 2005 będzie dla zespołu bardzo pracowity. Koncerty okolicznościowe i festiwalowe. Uświetnienie międzynarodowej imprezy sportowej Cracovia Maraton, udział w Ogólnopolskim Festiwalu Zespołów Tanecznych w Częstochowie, gdzie grupa młodzieżowa jest laureatem nagrody Grand Prix za pieśni i tańce regionu spiskiego opracowanego przez Katarzynę Świątek i Andrzeja Radzika, udział w Międzynarodowym Festiwalu Dziecięcych i Młodzieżowych Zespołów Folklorystycznych “Krakowiak 2005”, udział w widowisku plenerowym “Wianki” pod Wawelem, udział w Ogólnopolskim Festiwalu Zespołów Folklorystycznych “Łowicki Pasiak” w Łowiczu zakończony wyróżnieniem. W lipcu wyjeżdżają na Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny w Veliko Turnovo w Bułgarii. Zespół NOWA HUTA został wytypowany przez prezydenta miasta Krakowa prof. Jacka Majchrowskiego do reprezentowania Krakowa i Polski. W festiwalu uczestniczą reprezentacje Armenii, Gruzji, Ghany, Indii, Włoch, Korei, Macedonii, Meksyku, Rosji, Hiszpanii, i Bułgarii. Bardzo dobry festiwal i wspaniałe zespoły. Międzynarodowe święto folkloru, z którego wracają do Polski z wysoką oceną artystyczną zarówno organizatorów jak i publiczności. Na apel Polskiej Sekcji Międzynarodowej Rady Stowarzyszeń Folklorystycznych, Festiwali i Sztuki Ludowej C.I.O.F.F. zespół włącza się w międzynarodową akcje pomocy ofiarom tsunami, które nawiedziło kraje azjatyckie, zabijając i pozbawiając dachu nad głową wiele tysięcy ludzi. T nasz dar serca dla osób potrzebujących pomocy. W listopadzie swoim występem uświetniają Międzynarodowy Turniej Tańca Towarzyskiego o Puchar Prezydenta Krakowa a na początku grudnia wyjeżdżają do Orleanu we Francji na Targi Bożonarodzeniowe, reprezentując Kraków w tym święcie.
Jeszcze nie umilkły dźwięki kolęd bożonarodzeniowych w Orleanie a już swoim koncertem wsparliśmy potrzebujących, dla których gra Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Styczeń 2006 roku, jak zwykle koncertowy i świąteczny, bo spotykamy się na dorocznych koncertach z wychowankami zespołu, tradycyjnie w drugą sobotę stycznia. To najważniejszy dzień w roku dla zespołu. Wtedy tańczą dla tych, którzy przez wiele lat tańczyli w tym zespole, dla tych którzy spędzili w tym zespole najlepsze chwile swojego życia. Od kwietnia goszczą na międzynarodowych i krajowych przeglądach i festiwalach folklorystycznych. To także udział w imprezach takich jak Otwarte Studio TVP Kraków czy międzynarodowe wydarzenie sportowe Cracovia Maraton. Kolejny raz grupa młodzieżowa jest laureatem Ogólnopolskich Spotkań Tanecznych „Zatańcz z nami” w Częstochowie. W czerwcu dedykują swój koncert na zakończenie roku szkolnego, odchodzącej wieloletniej dyrektor ds. programowych Jolancie Kwiecień-Wcisło, wielkiego serca przyjaciela zespołu, bez której wiele przedsięwzięć zespołu nigdy by nie zrealizowano. W lipcu wyjeżdżają na Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny w Saint Maixent L’Ecole we Francji. To kolejne zagraniczne wojaże grupy młodzieżowej. Po Słowacji i Rumunii to kolejne wielkie przedsięwzięcie artystyczne. W festiwalu wzięły udział zespoły z: Polski, Francji, Palestyny, Bułgarii, Chile, Rosji, Cypru, Portugalii, Gruzji oraz Baskowie. Podczas pobytu we Francji koncertowali 15 razy, wzbudzając zachwyt publiczności i pochwały organizatorów za wysoki poziom artystyczny. Młodzież zwiedziła najciekawsze miejsca regionu a także wzięła udział w wycieczce na Ocean Atlantycki. W drodze powrotnej do Polski zwiedzili Paryż. Po wakacjach wracają do sal baletowych. Już we wrześniu uświetniają swoim koncertem Akademickich Mistrzostwach Świata w kajakarstwie, występują ze swoim programem w szkołach oraz koncertują z okazji Święta Niepodległości. W grudniu tradycyjna wigilia zespołowa, na której corocznie spotykają się członkowie i wychowankowie zespołu. Ta wieloletnia tradycja 20 grudnia jest okazją do wspólnych spotkań, dzielenia się swoimi troskami i radościami, wspólnego kolędowania.
Czy można sobie wyobrazić, że 2007 rok będzie jeszcze bardziej pracowity niż 2006. Otóż tak. To blisko 50 koncertów w kraju i za granicą. To udział w koncertach okolicznościowych, dorocznych i festiwalowych. Tradycyjnie już występują w koncercie poświęconym prof. Janinie Strzembosz, w koncercie dedykowanym wychowankom zespołu a także na Zamku Królewskim na Wawelu podczas wręczenia nagrody prof. Leszkowi Balcerowiczowi. Grupa dziecięca, z którą pracuje Anna Barańska, zdobywa nagrodę Grand Prix w Międzywojewódzkim Przeglądzie Dziecięcych Zespołów Ludowych „Taneczny krąg” w Przemyślu. Różnorodność koncertów i wydarzeń, począwszy od Cracovia Maraton, poprzez Noc Muzeów, udziału w spektaklu „Kraków przez wieki, wielkie widowisko – pokaz mody od średniowiecza do współczesności” na Rynku Głównym z okazji 750 lecia lokacji Krakowa. W na przełomie maja i czerwca wyjeżdżają na Międzynarodowym Festiwalu Folklorystycznym „Folklorelawine” w Niemczech .Koncertują z zespołami z Senegalu, Szwajcarii, Kraju Basków, Czech, Białorusi, Niemiec, Algierii, Bułgarii, Estonii, Indii, Rumunii i Szkocji w Lubenau, Guben i Burg. Kolejna okazja do poznania wspaniałej kultury innych narodów ale także zobaczenia przepięknej, krajobrazowej części Europy między Nysą i Szprewą. Powrót do Krakowa na krótko. Już na początku lipca reprezentują Polskę na Międzynarodowym Festiwalu Folklorystycznym „Trentino Mondialfolk” w Coredo we Włoszech. Występują z reprezentacjami Czech, Chile, Korei, Rumunii, Paragwaju, Tajwanu, Peru, Rosji, Stanów Zjednoczonych i Włoch w przepięknych miejscach regionu Trentino. Brawurowe tańce, piękne kostiumy i przygotowana specjalnie dla włoskiej publiczności piosenka „Quel mazzolin di fiori” w wykonaniu zespołu nagradzane są wielkimi brawami i owacjami. Urok Dolomitów i wspaniała festiwalowa atmosfera pozostaje na zawsze w pamięci. Włoską przygodę kończą zwiedzaniem Wenecji. Żeby emocji nie było zbyt mało, w sierpniu zespół wyjeżdża na Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny do Burgas w Bułgarii. Prezentują pieśni i tańce Beskidu Żywieckiego, Lachów Sądeckich, Krakowiaków Wschodnich, regionu rzeszowskiego, lubelskiego i spiskiego. Koncertują w amfiteatrze letnim w Burgas oraz w innych miejscowościach z zespołami ze Słowacji, Serbii, Włoch, Rumunii, Egiptu, Albanii, Węgier, Turcji, Ghany, Bułgarii, Grecji, Ukrainy, Armenii, Holandii i Gruzji. Wolne chwile spędzają na plaży Morza Czarnego w Kraimorie odpoczywając i nabierając sił do wieczornych koncertów. Już myślami są w Polsce, bo tam zaraz rozpoczną próby do wielkiego wydarzenia roku Karola Szymanowskiego – cyklu widowisk plenerowych „Harnasie”. Występują razem ze Studenckim Zespołem Góralskim „Skalni”, Zespołem Regionalnym im. Bartusia Obrochty z Zakopanego, chórem i orkiestrą Opery Krakowskiej. Widowisko zrobione z wielkim rozmachem i urokliwych miejscach: Gubałówka w Zakopanem, Park Bednarskiego w Krakowie, w tarnowskich Mościcach oraz nad Dunajcem w Nowym Sączu. Spektakle przygotowane przez Anatola Kocyłowskiego i Bogusława Nowaka. W październiku uczestniczą w uroczystym koncercie z okazji współpracy partnerskiej Nowohuckiego Centrum Kultury i Gemeinschaftshaus Langwasser w Norymberdze. To dla zespołu szczególne miejsce. W 1987 roku w czerwcu udając się na koncerty do Francji, zespół po raz pierwszy koncertował w Norymberdze, rozpoczynając współpracę kulturalną między tymi ośrodkami kultury. Wracali tam wiele razy dzięki wielkiemu przyjacielowi zespołu, dyrektorowi Jaochimowi Renisch. W listopadzie występują z okazji odsłonięcia pomnika Obrońców Krzyża w Nowej Hucie a grudzień to Kolędowanie w Alei Róż dla mieszkańców Nowej Huty.
Ten świąteczny nastrój wprowadził ich do jubileuszu 55 lecia działalności zespołu. Z racji swojego jubileuszu zespół dał dwa koncerty: 11 i 12 stycznia 2008 roku. Sala widowiskowa NCK ledwo pomieściła widzów. Widzowie mogli podziwiać pieśni i tańce Krakowiaków Wschodnich, regionu przeworskiego, spiskiego, łowickiego, Beskidu Śląskiego, dostojnego poloneza i wysłuchać melodii ludowych w wykonaniu kapeli ludowej. Wychowankowie zespołu brawurowo zatańczyli pieśni i tańce Lachów Sądeckich i regionu rzeszowskiego. Na finał członkowie zespołu i wychowankowie zatańczyli siarczystego mazura do muzyki Stanisława Moniuszki z opery „Straszny dwór”. To było piękne i niezapomniane widowisko. Brawom nie było końca. Na koncert jubileuszowy przybył prezydent miasta prof. Jacek Majchrowski, pod którego honorowym patronatem przebiegał ten jubileusz. Wieloletniego kierownika artystycznego i choreografa tego zespołu - Anatola Kocyłowskiego udekorował odznaką „Honoris Gratia" - za zasługi dla miasta Krakowa. „Honoris Gratia” przyznano także zespołowi. Ponadto prezydent odznaczył najbardziej zasłużonych w zespole: Teresę Lipkę - altowiolistkę, Stanisława Wądrzyka - trąpecistę, Jacka Dziadura – tancerza i asystenta choreografa, Andrzeja Cebulaka – chórmistrza zespołu, Annę Barańską – tancerkę i asystentkę choreografa i Katarzyna Świątek – wieloletnią tancerkę i asystentkę choreografa. Stowarzyszenie Byłych Członków Zespołu Pieśni i Tańca NOWA HUTA uhonorowało Medalem Honorowym „Zasłużony dla Zespołu Pieśni i Tańca „Nowa Huta" następujące osoby: Cecylia Wiążewska, Maria Blacha, Andrzej Cebulak, Andrzej Radzik, Jacek Dziadur, Anna Barańska, Katarzyna Świątek, Teresa Lipka, Tadeusz Panek i Stanisław Wądrzyk. Potem był bal jubileuszowy, bal cieszący się opinią najlepszego balu karnawałowego w Krakowie. Jubileusze to czas radości i czas podsumowań, to czas spotkań po latach i wspomnień jakże pięknych chwil spędzonych w zespole. To blisko 1500 koncertów w kraju i za granicą. Tylko w okresie 1983 – 2007 koncertowali 743 razy, z rekordowym 1988 rokiem, kiedy wystąpili dla publiczności w kraju i za granicą 71 razy!!! W tym 55-leciu wyjeżdżali na koncerty zagraniczne 57 razy, a tylko w ostatnim 25-leciu zachwycali publiczność zagraniczną swoimi występami 42 razy. W okresie 1983 – 2007 reprezentowali Polskę na międzynarodowych festiwalach folklorystycznych 33 razy. Te liczby pokazują aktywność tego zespołu i potrzebę kontynuowania tej historii. Po koncertach jubileuszowych nie odpoczywają. Biorą udział w ważnych wydarzeniach i festiwalach, zdobywają nagrody i wyróżnienia, uświetniają swoimi występami ważne uroczystości i wydarzenia. W Częstochowie na Ogólnopolskich Spotkaniach Tanecznych „Zatańcz z nami” wywalczą II nagrodę. Zatańczą podczas uroczystego koncertu z okazji Światowego Dnia Inwalidy a udział w koncercie upamiętniającym prof. Janinę Strzembosz czy impreza światowej rangi jaki jest Cracovia Maraton, wpisane są na stałe w kalendarium zespołu. W lipcu wyjeżdżają na kolejne koncerty zagraniczne. W drodze do Francji zwiedzają jedną z najpiękniejszych jaskiń w Europie – Postojna w Słowenii. Na Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny w Gap zostali zaproszeni przez Association Régionale d’Aide Socjale et Familiale et d’Echanges Culturels oraz Grupe Folklorique „Le Pays Gavot”. W tym festiwalu brały udział także zespoły z Madagaskaru, Meksyku, Hiszpanii i Francji. Dodatkowo występują w pieknych alpejskich miejscowościach: Chabottes, Notre Dame du Laus, La Joue du Loup, SuperDevoluy, Eyguians, Chorges. Mieszkają w sanktuarium Notre Dame du Laus. Pielgrzymują do sanktuarium w La Salette, położonego na wysokości 1800 metrów npm. Miejsce znane z objawień Matki Boskiej, jedno z najważniejszych miejsc pielgrzymek w Europie. Podczas pobytu we Francji zwiedzili najciekawsze miejsca tego uroczego regionu. Zespół prezentował podczas swoich koncertów pieśni i tańce regionu Krakowa Wschodniego, pieśni i tańce regionu lubelskiego, pieśni i tańce regionu rzeszowskiego, pieśni i tańce regionu spiskiego, pieśni i tańce regionu Beskidu Żywieckiego, polonez i mazur z okresu Księstwa Warszawskiego, kujawiak oberek oraz krakowiak z lajkonikiem. Dodatkowo zespół przygotował francuską piosenkę , która była wykonywana na zakończenie każdego koncertu i nagradzania wielkimi brawami i owacjami od początku śpiewu. Po powrocie z Francji biorą udział w Oratorium Niepołomickim AMABILIS, napisanym przez Zbigniewa Wodeckiego i Leszka Aleksandra Moczulskiego z okazji 650 lecie Niepołomic. W tym widowisku zrealizowanym na Rynku w Niepołomicach z wielki rozmachem, wzięło udział kilkuset wykonawców w tym znani artyści scen oraz chór i orkiestra Opery Krakowskiej. We wrześniu uświetniają swoim koncertem Międzynarodowy Kongres Chemiczny w Muzeum Narodowym a na Małym Rynku w Krakowie biorą udział w koncercie z okazji rocznicy Odsieczy Wiedeńskiej.
Styczniowe koncerty 2009 roku jak zwykle przyciągają rzesze sympatyków zespołu. Różnorodność kostiumów i tańców sprawiają, że koncerty są ciekawe dla widzów. To święto tańca przenosi się dalej na koncerty „Życie dla tańca”, podczas którego prezentowane są grupy artystyczne przedstawiające duże spektrum taneczne od tańca klasycznego, przez współczesny i charakterystyczny do ludowego włącznie. To ukłon w kierunku życia i twórczości prof. Janiny Strzembosz, muzyka, choreologa, pedagoga i wychowawcy, uczennicy Isadory Dunkan. W kwietniu zespół otrzymuje certyfikat uprawniający do reprezentowania Polskiej Sekcji CIOFF w kraju i za granicą na 5 lat, przyznany na wniosek Rady Ekspertów po artystycznej kolaudacji programu przez Stowarzyszenie Polska Sekcja Międzynarodowej Rady Stowarzyszeń, Festiwali i Sztuki Ludowej. To najwyższe uznanie CIOFF, pokazuje wartość zespołu i wysoki poziom artystyczny prezentowany przez zespół, to kolejne 5 lat zaufania tej międzynarodowej organizacji dla Zespołu Pieśni i Tańca NOWA HUTA. W maju na apel Polskiej Sekcji CIOFF występują w koncercie charytatywnym Kapele Serc na rzecz chorych na stwardnienie rozsiane. To piękna akcja zespołów zrzeszonych w tej organizacji i kolejny dowód na włączanie się zespołu w działalność charytatywną. W czerwcu świętują 60-lecie dzielnicy Nowa Huta, miejsca gdzie wszystko się zaczęło dla zespołu. Biorą udział w uroczystym koncercie w Alei Róż, świętując urodziny swojej imienniczki, najmłodszej dzielnicy Krakowa. W lipcu rozpoczynają wojaże zagraniczne. Kapela ludowa koncertuje w Słowacji a potem wraz z zespołem uczestniczy w Międzynarodowych Festiwalach Folklorystycznych w Agueda, Alcanena, Santa Eulalia-Vizela, Bustelo i Argoncilhe w Portugali. W tych festiwalach biorą udział także zespoły z Serbii, Rosji, Czech, Paragwaju, Portugalii i Francji. Zespół prezentował pieśni i tańce regionu Krakowa Wschodniego, regionu sądeckiego, regionu rzeszowskiego, regionu spiskiego, regionu Beskidu Żywieckiego oraz krakowiaka z lajkonikiem. Dodatkowo zespół przygotował portugalską piosenkę ludową „A saia da Carolina”. To już tradycja zespołowa prezentowania piosenek zagranicznych, będących swego rodzaju prezentem dla publiczności, które zawsze wzbudzają aplauz i uznanie widzów. Podczas podróży zagranicznej uczestnicy zwiedzili Barcelonę, Pisę oraz sanktuarium w Lourdes. W sierpniu występują w koncercie z okazji 60-lecia Cepelii na Targach Sztuki Ludowej na krakowskim Rynku a w listopadzie uczestniczą w Ogólnopolskim Przeglądzie Zespołów Ludowych w Kielcach. Grupa starsza za pieśni i tańce mieszczan żywieckich zdobywa II nagrodę a grupa młodzieżowa za pieśni i tańce regionu lubelskiego otrzymała wyróżnienie.
Koncertem z okazji 55 lecia działalności artystycznej i 30 lecia pracy w zespole Anatola Kocyłowskiego otwierają 2010 rok. Świętują jubileusze tego wielce zasłużonego choreografa i pedagoga, wieloletniego eksperta Ministerstwa Kultury, Narodowego Centrum Kultury i Polskiej Sekcji C.I.O.F.F z dziedziny tańca, autorytetu z dziedziny polskich tańców narodowych, współtwórcy systematyki polskich tańców narodowych, dzięki której kolejne pokolenia tancerzy i choreografów w kraju i za granicą mogą w prawidłowej formie przekazywać piękno polskich tańców narodowych, wychowawcy wielu pokoleń instruktorów tańca, wieloletniego wykładowcy Akademii Muzycznej i Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Krakowie, Studium Choreograficznego dla Polonii w Rzeszowie i Instruktorskich Kursów Kwalifikacyjnych, członka i przewodniczącego krajowych i międzynarodowych konkursów i festiwali tańca, autora wielu reżyserii i scenariuszy spektakli teatralnych, widowisk plenerowych i filmów, orędownika i popularyzatora polskiej kultury wśród Polonii. Podczas uroczystego koncertu uhonorowano Anatola Kocyłowskiego Medalem Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”, Złotym Medalem Stowarzyszenia Wspólnota Polska za szczególne zasługi w krzewieniu folkloru i kultury polskiej wśród Polonii oraz Medalem Senatu RP. To wielki zaszczyt i prestiż dla zespołu. Ten rok obfituje w wiele imprez, w których corocznie zespół bierze udział. To koncerty okolicznościowe, charytatywne i zamawiane specjalnie na wydarzenia. W maju koncertują w Sądeckim Parku Etnograficznym w Nowym Sączu podczas imprezy „Wesele Dworskie”. Prezentują na scenie plenerowej parku polskie tańce narodowe. W czerwcu wyjeżdżają na warsztaty tańców spiskich do Krempach na Spisz. Zajęcia prowadzi Maria Wnęk, największa specjalistka tego bardzo ciekawego regionu na mapie Polski, regionu gdzie mieszają się wpływy polskie, słowackie, węgierskie i niemieckie, przez co pieśni i tańce a także piękne stroje nabierają wielorakiego kolorytu. Podczas tego pobytu powstaje nowa suita pieśni i tańców spiskich w choreografii Marii Wnęk. Parę dni później koncertują z okazji „Jarmarku Folklorystycznego” w przepięknym Skansenie Regionalnym w Sanoku. W sierpniu uświetniają swoimi pieśniami i tańcami dożynki gminne w Krzeszowicach i dożynki miejskie w Krakowie. We wrześniu z rekomendacji Polskiej Sekcji Międzynarodowej Rady Stowarzyszeń, Festiwali i Sztuki Ludowej CIOFF reprezentują Polskę na Światowym Festiwalu Folklorystycznym w Ismailii w Egipcie. Wracają na ten festiwal po dwudziestu latach, do innego już Egiptu, kraju ogarniętego niepokojami społecznymi ale otoczeni sympatią i otwartymi sercami Egipcjan. Lądują w Hurgadzie, mieście przepełnionym turystami z całego świata. Później czeka ich wielogodzinna podróż autokarem przez pustynie i oazy do Ismailii, położonej blisko 600 km na północ, nad Kanałem Sueskim. W tym wielkim światowym wydarzeniu biorą także udział reprezentacje Grecji, Egiptu, Włoch, Słowacji, Turcji, Rumunii, Porto Rico, Palestyny, Malezji, Bułgarii, Indonezji, Gruzji i Czech. Niektóre państwa reprezentowane są przez kilka zespołów. Także w tym festiwalu udział bierze druga polska grupa – Zespół Pieśni i Tańca „Krakowiacy”. W sumie występuje 24 zespoły folklorystyczne. Podczas festiwalu zespół prezentował pieśni i tańce Beskidu Żywieckiego, Krakowiaków Wschodnich, Lachów Sądeckich oraz regionu rzeszowskiego. Ponadto zespół prezentował podczas każdego występu piosenkę egipską Tellaet Jamahla, przyjmowana bardzo entuzjastycznie przez Egipcjan. W trakcie pobytu w Egipcie uczestnicy zwiedzili Muzeum Archeologiczne w Kairze oraz piramidy w Gizie. Zwiedzili także jedno z najpiękniejszych miast Egiptu Port Said. Koncerty odbywały się na scenach plenerowych. W Kairze zespół koncertował w operze. Z upalnego Egiptu wrócili już do jesiennej Polski, biorąc udział w koncercie inaugurującym nowy rok kulturalny w Nowohuckim Centrum Kultury. W grudniowy 20 dzień miesiąca tradycyjnie zapachniało chlebem, ciastami i barszczem białym a kolędy śpiewane podczas wigilii zespołowej, gromadzącej wychowanków, członków zespołu i ich rodziców, przypomniały o zbliżających się świętach. Te coroczne spotkania to wieloletnia tradycja zespołowa, którą włączyło od 20 lat do swojego programu Stowarzyszenie Byłych Członków Zespołu Pieśni i Tańca NOWA HUTA. To już 20 lat działalności stowarzyszenia, organizacji, którą powołano w marcu 1990 roku. Powstając, miało za zadanie przede wszystkim skupienie byłych członków Zespołu Pieśni i Tańca „Nowa Huta” oraz wspieranie działalności funkcjonującego Zespołu Pieśni i Tańca „Nowa Huta”. Te zadnia bezdyskusyjnie spełnia z wielką troską o kontynuowanie historii zespołu rozpoczętej w 1953 roku. To ta grupa bezinteresownie działających ludzi czuje się potrzebna innym, dzieląc się także z tymi, którzy kontynuują historię tego zespołu. Dzięki stowarzyszeniu można było zrealizować wiele przedsięwzięć bardzo ważnych dla zespołu.
Doroczny koncert zespołu styczniu 2011 roku był koncertem dedykowanym i dziękującym członkom stowarzyszenia za 20 letnie wsparcie dla zespołu. Dziękowali pieśniami i tańcami krakowskimi, lubelskimi i przeworskimi, rzeszowskimi i sądeckimi, kłaniali się mieszczanie żywieccy i górale ze Spisza. Ten dzień wybrał zespół na swoją premierę pieśni i tańców regionu spiskiego w opracowaniu choreograficznym Marii Wnęk i opracowaniu muzycznym Andrzeja Radzika. Do tej wiązanki dołączono Medale Honorowe Zasłużony dla Zespołu Pieśni i Tańca NOWA HUTA, które wręczono szczególnie zasłużonym osobom: Jolancie Kwiecień – Wcisło, wieloletniej dyrektorce programowej Nowohuckiego Centrum Kultury, wychowankom zespołu Joannie Sawickiej i Ireneuszowi Homelowi oraz członkom kapeli ludowej: Janowi Krakowiakowi i Kazimierzowi Prokockiemu. Z rąk wiceprezydent miasta Krakowa Elżbiety Lęcznarowicz, wieloletni kierownik zespołu Adam Śliwa, otrzymał Odznakę „Honoris Gratia” dla szczególnie zasłużonych dla miasta Krakowa przyznaną przez prezydenta Miasta Krakowa prof. Jacka Majchrowskiego. To było wspólne święto wychowanków i członków zespołu. Zespół nie opuszcza ważnych wydarzeń, dzieląc się swoim talentem z innymi. Kultywują pamięć o wybitnych osobistościach, organizując i uczestnicząc w koncertach pamięci prof. Janiny Strzembosz ale także wspierają ludzi chorych na stwardnienie rozsiane, organizując koncerty, które już na stałe weszły w repertuar roczny zespołu. W maju są laureatami II nagrody Wojewódzkiego Konkursu Zespołów Pieśni i Tańca w Gołczy za pieśni i tańce Krakowiaków Wschodnich. W lipcu Zespół Pieśni i Tańca „Nowa Huta” został rekomendowany do reprezentowania Polski na 22 Międzynarodowym Festiwalu Folklorystycznym w Naoussa w Grecji przez Polska Sekcję CIOFF. Patronat Honorowy nad udziałem Zespołu Pieśni i Tańca „Nowa Huta” w tym wydarzeniu objął Marek Sowa, Marszałek Województwa Małopolskiego. Program pobytu wiąże się też z promocją Prezydencji Polski w Radzie Unii Europejskiej, która Polska objęła 1 lipca 2011 roku. W festiwalu udział wzięły reprezentacje Serbii, Bułgarii, Cypru, Grecji, Hiszpanii i Indonezji. Zespół „Nowa Huta” występował z następującym repertuarem: pieśni i tańce Krakowiaków Wschodnich, pieśni i tańce Lachów Sądeckich, pieśni i tańce regionu spiskiego oraz pieśni i tańce regionu Beskidu Śląskiego. Zespół przygotował dla publiczności niespodziankę. Była nią grecka piosenka „Oi Mortez”, która była wykonywana na zakończenie każdego występu i nagradzania wielkimi brawami i owacjami. Zespół został oceniony przez organizatorów festiwalu bardzo wysoko a publiczność nagradzała ich występy długimi brawami. Podczas wolnych dni od występów organizatorzy umożliwili zwiedzanie ciekawych miejsc regionu – Parku Krajobrazowego, starożytnych wykopalisk, klasztorów w Meteorach a także pobytu na słonecznych plażach Morza Egejskiego u stóp Olimpu. Podczas pobytu na festiwalu, zostało zorganizowane sympozjum poświęcone Arystotelesowi, którego życie związane było z tym miastem i regionem. Członkowie Zespołu Pieśni i Tańca „Nowa Huta” Melania Gajewska i Karolina Ziemianek przygotowały pracę na temat twórczości i życia Arystotelesa, którą przedstawiły podczas tego sympozjum. Pracę bardzo wysoko ocenili organizatorzy. Wszystkie prace zostaną umieszczone w specjalnym wydawnictwie poświęconym temu wydarzeniu. Te pracowity rok kończą tradycyjnym spotkaniem wigilijnym wszystkich pokoleń zespołu jak zwykle 20 grudnia.
Corocznie zespół zaangażowany jest w koncertach charytatywnych. W 2012 roku biorą udział w koncertach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy oraz Kapelach Serc, dedykowanym chorym na stwardnienie rozsiane. To już kolejny rok wpisują się w ogólnopolską akcję Polskiej Sekcji CIOFF pomagając chorym, tańczą i śpiewają, ucząc jednocześnie wrażliwości i potrzeby wspierania innych. W kwietniu zostają zaproszeni na XII Międzynarodowy Festiwal Tańca „Kielce 2012”, którego organizatorem jest Kielecki Teatr Tańca. Festiwal jest cykliczną imprezą odbywającą się od 2001. To miejsce prezentacji twórczości teatrów tańca, zespołów baletowych, tanecznych. Festiwal pełni funkcję edukacyjną i popularyzującą taniec wśród lokalnej i ogólnopolskiej publiczności, to scena otwarta dla wszystkich stylów tańca – mogą wziąć w nim udział soliści i zespoły, których głównym środkiem wyrazu są taniec, pantomima i ruch. Corocznie na Festiwalu występują zespoły baletowe i artyści znani oraz ci, którzy dopiero rozpoczynają swoją drogę artystyczną. Podczas koncertu pt. Tańce różnych narodów” Zespół Pieśni i Tańca NOWA HUTA zaprezentował: pieśni i tance Beskidu Żywieckiego oraz pieśni i tańce spiskie. To duża nobilitacja uczestniczenia w tak prestiżowym festiwalu a także dowód na wartość artystyczną programu prezentowanego niezmiennie od wielu lat. W maju wyjeżdżają na Ogólnopolski Festiwal Zespołów Folklorystycznych „Pasiaczek” w Opocznie. Tam zdobywają III miejsce. To wspaniały wynik biorąc pod uwagę duża konkurencję i pozostawionych za sobą kilku faworytów. Kolejny raz odwiedzają Kacwin – piękne miejsce na Spiszu, gdzie rozpoczęła się przygoda wiele lat temu z pieśniami i tańcami spiskimi. Występują na festynie z okazji Zielonych Świąt i Święta Patrona Szkoły. Przy tej okazji spotkanie z Marią Wnęk, twórcy układu tanecznego, który wzbudza zawsze wiele emocji poprzez piękne stroje i brawurowe tańce. W czerwcu żegnają wieloletniego dyrektora Nowohuckiego Centrum Kultury Ferdynanda Nawratila i biorą udział w biciu rekordu Guinessa na Rynku Krakowskim ilości par tańczących krakowiaka. We wrześniu biorą udział w Międzynarodowym Festiwalu Kultury i Sztuki w Gaziantep w Turcji. Zespół Pieśni i Tańca „Nowa Huta” został zaproszony do reprezentowania Polski na Międzynarodowy Festiwal Kultury i Sztuki „Pistachio”w Gaziantep przez Turecką Sekcję Międzynarodowej Rady Stowarzyszeń Folklorystycznych, Festiwali i Sztuki Ludowe CIOFF oraz Urząd Miasta Gaziantep. W festiwalu wzięły udział reprezentacje: Polski, Turcji, Kirgistanu, Rosji, Słowacji, Czech, Cypru, Libanu, Holandii, Niemiec, Belgii, Serbii i Tajlandii. Podczas festiwalu zespół prezentował pieśni i tańce Beskidu Żywieckiego, Krakowiaków Wschodnich i Lachów Sądeckich. W sumie zespół wystąpił dla publiczności tureckiej 8 razy, która bardzo entuzjastycznie przyjmowała program artystyczny Zespołu. W listopadzie biorą udział w Międzypowiatowym Spotkaniu z Folklorem w Brzesku, gdzie prezentują tańce mieszczan żywieckich i tańca spiskie. Trwają przygotowania do jubileuszu 60 lecia działalności artystycznej. Z tego powodu także wychowankowie zespołu zaczynają próby. Wszyscy angażują się do tych przygotowań. Myśląc o przyszłości Zespołu, organizujemy spotkania w Radach Dzielnic: XIV Czyżyny, XV Mistrzejowice, XVI Bieńczyce, XVII Wzgórza Krzesławickie i XVIII Nowa Huta. Spotkania mają na celu wzmocnienie pozycji zespołu a także wspieranie przez te pięć dzielnic działalności zespołu, który wyrósł w tym miejscu. Nigdy wcześniej takiej współpracy nie było. Kierownictwo zespołu na spotkaniach prezentuje historie zespołu, jego dokonania, nagrody, odznaczenia. Zapoznaje władze dzielnic z celem jaki przyświeca dzielności zespołu oraz wszelkimi działaniami, które deprecjonują wartości kultury ludowej i narodowej. W wyniku tych działań wszystkie dzielnice jednogłośnie przyznają wsparcie finansowe dla zespołu w wysokości 5000 zł każda dzielnica na 2013 rok. To dobry początek i dobre myślenie na przyszłość.
4 grudnia 2012 roku umiera Marysia Blacha, wieloletnia kostiumerka zespołu. To starta nie powetowana. Pani Marysia, Marysia, „matka polskich kostiumerek” - to spotkania z serdecznością i pasją, ze srogim i zaraz czułym spojrzeniem. Dla dobrego człowieka to tak niewiele ale dla nich wszystkich, którzy od ponad trzydziestu lat tańczyli w tym zespole, była takim dobrym duchem i nadal Jej obecność będą czuć w tych pięknych polskich ludowych kostiumach. Wiele z nich wykonała osobiście ale wszystkie były dotknięte jej wielką pasją do tego co kochała. Zawsze skromna i nie oczekująca pochwał, dzieląca się swoją osobą z innymi. To wszystko uczyniło Ją osobą wyjątkową i za to Jej wszyscy podziękowali swoją obecnością na pogrzebie na cmentarzu w Batowicach.
W styczniu 2013 roku rozpoczynają 60 rok działalności artystycznej. To także czas wychowania młodego pokolenia Polaków, czas który przez te ponad pół wieku poświęcony został na kultywowanie wartości narodowych i regionalnych. 11 i 12 stycznia 2013 roku rozpoczynają jubileusz koncertami. Salę teatralną Nowohuckiego Centrum Kultury, wypełniona po brzegi przez znakomitych gości, wychowanków, sympatyków i wierną publiczność. Ponad 120 osób na scenie, wielobarwne kostiumy, wspaniała polska muzyka ludowa i radość występujących dzieci i młodzieży. Czy można sobie wyobrazić coś bardziej budującego, patrząc na to piękne dziedzictwo, przepełnione nadzieją, że polska kultura ludowa żyje i ma się bardzo dobrze. To zasługa pasjonatów, którzy kultywują tą wspaniałą narodową tradycję i potrafią zainteresować nią młode pokolenie Polaków. Anatol Kocyłowski-kierownik artystyczny i choreograf zespołu, Andrzej Cebulak-chórmistrz, Anna Barańska i Jacek Dziadur-instruktorzy tańca, Łukasz Antkiewicz-kierownik kapeli ludowej, Krystyna Stala-akompaniator i Izabela Nowak-kostiumerka, to osoby, dzięki którym członkowie zespołu mogą kontynuować historię tego zasłużonego dla kultury polskiej zespołu. Patronat na jubileuszem objął prezydent Miasta Krakowa Jacek Majchrowski.
Koncerty rozpoczynała pieśń powitalna „A dzień dobry, witajcie tu do nas” a następnie pieśni i tańce mieszczan żywieckich, Krakowiaków, Wschodnich, Beskidu Żywieckiego, regionu śląskiego oraz kujawiak z oberkiem, który zakończył I część koncertu. Pie1)ni i tańce Lachów Sądeckich rozpoczęły II cześć a po nich pieśni i tańce regionu lubelskiego, spiskiego, rzeszowskiego, kapela ludowa popisała się wiązanką melodii ludowych i piękną kolędą „Oj Maluśki”, którą zaśpiewała Teresa Lipka (altówka) razem z Tomkiem Pawlakiem (skrzypce). Jeszcze narodowe tańce kujawiak z oberkiem i na zakończenie specjalnie przygotowany finał – Przepióreczka, napisana w 1987 roku dla zespołu przez Stanisława Hadynę. Pierwszy raz w całości zatańczona i wyśpiewana. Wspaniały finał, który na zawsze pozostanie w pamięci widzów.
Jubileusze to czas podsumowań i podziękowań. Podczas koncertu wręczono podziękowania i gratulację. W imieniu prezydenta miasta Krakowa, odznaczono odznaką Honoris Gratia Łukasza Antkiewicza, Kingę Banasik – Janik i Izabelę Nowak. Odznaki wręczyła zastępca dyrektora Wydziału Kultury i Dziedzictwa Narodowego Urzędu Miasta Krakowa Barbara Turlejska. Specjalne pisemne podziękowania od prezydenta Jacka Majchrowskiego otrzymali Mirosław Kaczmarczyk i Krystyna Stala. Dyrektor Nowohuckiego Centrum Kultury Zbigniew Grzyb i zastępca dyrektora Monika Wiejaczka wręczyli jubileuszowe podziękowania dla całej kadry zespołu. Wiceprzewodniczący Rady Miasta Krakowa Sławomir Pietrzyk wręczył zespołowi Medal Rady Miasta Krakowa. Były gratulacje od Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Marszałka Województwa Małopolskiego, Prezydium Polskiej Sekcji CIOFF i zaproszonych delegacji zespołów. Przygotowano wielką wystawę 60 lecia Zespołu Pieśni i Tańca „Nowa Huta”. W nocy z 12 na 13 stycznia odbył się jubileuszowy bal zespołu.
W lutym występują w koncercie poświęconym pamięci prof. Janiny Strzembosz oraz grają finałowy koncert podsumowujący Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. W kwietniu występują w koncercie z okazji rocznicy Powstania Styczniowego. W marcu uczestniczą w pogrzebie wieloletniego trębacza zespołu Stanisława Wądrzyka. Choroba nie pozwoliła mu już na udział w koncertach jubileuszowych. Pożegnali go na cmentarzu w Grębałowie.
W maju prezentując swój dorobek, dają także serce dla innych, którzy go potrzebują. To m.in. w koncercie Kapele Serc - piątej edycja tej ogólnopolskiej akcji zainicjowanej w 2009 roku. Koncerty dedykowane osobom chorym na stwardnienie rozsiane, na stałe wpisały się do kalendarza imprez organizowanych przez zespół corocznie. „Jesteśmy przekonani, iż Kapele Serc dając choćby częściową ulgę i chwilową radość ludziom chorym i potrzebującym wsparcia finansowego bądź duchowego, mogą być na miarę możliwości naszym wspólnym wkładem na rzecz ich psychicznego wsparcia i umocnienia wiary w drugiego człowieka” – powiedział Adam Śliwa, kierownik zespołu. Dochód ze zbiórki podczas koncertu i loterii fantowej został przekazany Polskiemu Stowarzyszeniu Stwardnienia Rozsianego w Krakowie.
Kierownictwo zespołu kontynuuje współpracę z Radami Dzielnic Nowohuckich – Czyżynami, Mistrzejowicami, Bieńczycami, Wzgórzami Krzesławickimi i Nową Hutą. Zespół otrzymuje wsparcie na działalność bieżąca na kolejny rok.
W czerwcu prezentują swój program podczas festynu Dni Nowej Huty na terenach zielonych obok Placu Centralnego, imprezy organizowanej przez Radę dzielnicy Nowa Huta. To dowód na zaufanie jakim zespół został obdarzony przez władze dzielnicy ale także duma z posiadanego w tym regionie Krakowa wspaniałego zespołu z wielkimi tradycjami, wspaniałą historią i wielkimi zasługami w kultywowaniu kultury narodowej i regionalnej. Dzień później koncertują w sali teatralnej Nowohuckiego Centrum Kultury prezentując podsumowanie roku artystycznego. Koniec czerwca to udział w koncercie Tańce Narodów Świata w Kielcach. W sierpniu dzielnica Nowa Huta jest organizatorem Dożynek Miejskich w Krakowie. Festyn dożynkowy odbywał się w Wolicy, na który zespół został kolejny raz zaproszony i oklaskiwany przez tysiace uczestników tej imprezy. Kolejny raz władze miasta i dzielnicy gratulowali zespołowi wysokiego poziomu artystycznego i wykonawczego. To bardzo budujące dla tych młodych ludzi, poświęcających swój wolny czas dla kultury i dziedzictwa narodowego. Na początku września kolejne zaproszenie. Tym razem Dożynki Dzielnicowe w Czyżynach. Rada dzielnicy zaprosiła Zespół Pieśni i Tańca NOWA HUTA aby uświetnił festyn dożynkowy swoim koncertem. To kolejny dowód na pozycję, którą zespół sobie wypracował i która powoduje, że w tej grupie sa wyjatkowi ludzie. Rada Dzielnicy Czyżyny przesłała na ręce kierownictwa zespołu specjalne podziekowanie za udział zespołu w tym lokalnym przedsięwzięciu licząc na dalszą owocna współpracę. W pażdzierniku uczestniczą w obchodach 30 lecia Nowohuckiego Centrum Kultury, w ramach których biorą udział w koncercie jubileuszowym z innymi zespołami NCK. W ramach akcji promocyjnej działalność NCK Kombinat Kultury organizuja i prowadza lekcje z folklorem. Dzien później wyjeżdżają na Ukrainę. Zespół Pieśni i Tańca „Nowa Huta” został zaproszony przez Towarzystwo Kultury Polskiej „Polonia” – obwodową organizacje społeczną w Doniecku do reprezentowania Polski na VI Regionalnym Festiwalu „Polska Jesień w Dzikim Polu”. Koncerty odbyły się w Doniecku, Ugledarze i Charkowie na Ukrainie. Podczas koncertów zespół gościł konsulów Rzeczypolspolitej z Doniecka i Charkowa. Zespół goszczony był na uroczystych obiadach we władzach miasta Ugledar oraz w konsulacie Polski w Charkowie. Podczas pobytu na Ukrainie zespół prezentował pieśni i tańce Beskidu Żywieckiego, pieśni i tańce Krakowiaków Wschodnich, pieśni i tańce regionu rzeszowskiego a także polskie tańce narodowe. Pobyt na Ukrainie był też okazją do zwiedzenia najciekawszych miejsc w tych regionach Ukrainy ale także odrobienia lekcji historii z odwiedzin na cmentarzach Lwowa i Charkowa ale także przywołania wspaniałych okresów z historii Polski. W listopadzie zespół zostaje zaproszony do udziału w Gali Międzynarodowych Mistrzostwa Europy w Tańcu Irlandzkim, w grudniu jak co roku spotykają się w gronie przyjaciół i wychowanków na tradycyjnej wigilii zespołowej 20 grudnia 2013 roku.
2014 rok rozpoczynają swoim tradycyjnym dorocznym koncertem dedykowanym wychowankom, sympatykom i rodzicom. Nie obyło sie bez premier. W pięknych kostiumach szlacheckich zatańczono na powitanie poloneza specjalnie przygotowanego na ta okazję przez choreografa zespołu Anatola Kocyłowskiego. To także okazja do podziekowań dla osób zasłużonych dla zespołu. Wręczono Medale Honorowe zasłużony dla Zespołu Pieśni i Tańca NOWA HUTA Krystynie Stali – wieloletniej akompaniatorce, Izabeli Nowak – wieloletniej kostiumerce, Kindze Banasik – Janik – muzykowi, Mirosławowi Kaczmarczykowi – muzykowi i Władysławowi Kuci – byłemu tancerzowi.
W lutym uczestniczą w koncercie poświęonym pamięci prof. Janiny Strzembosz a na początku kwietnia biorą udział jako goście prezentujacy polskie tańce narodowe na Międzynarodowym Festiwalu Zespołów Rosyjskich zespołów z Ukrainy, Łotwy i Rosji w Sali teatralnej Nowohuckiego Centrum Kultury. W tym miesiącu także organizują już szóstą edycję koncertu „Kapele Serc” dedykowana ludziom chorym na stwardnienie rozsiane. koncercie wystąpili także Zespół Pieśni i Tańca „Krakowiacy” oraz „Mali Krakowiacy”, Międzyszkolny Ludowy Zespół Pieśni i Tańca „Krakowiak”, Zespół Pieśni i Tańca „Małe Słowianki”, Zespół Tańca Irlandzkiego „Eriu”, Zespół Tańca Bollywoodzkiego „Moh Lena” oraz Grupa Hip-Hop „SL Crew”. Koncert poprowadziła znana artystka krakowska i działaczka społeczna a także nasza wychowanka Lidia Jazgar.
W czerwcu Zespół Pieśni i Tańca NOWA HUTA uczestniczy w obchodach 25 rocznicy pierwszych wolnych wyborów w Polsce. Na scenie plenerowej przed Nowohuckim Centrum Kultury prezentuje obrazek sceniczny z okresu Księstwa Warszawskiego Specjalnym gościem uroczystości jest prezydent Polski Bronisław Komorowski. W tym czasie na prośbę kierownictwa zespołu dzielnice nowohuckie obejmują Zespół Pieśni i Tańca NOWA HUTA honorowym patronatem. To duże zaufanie i dowód na troskę ze strony władz dzielnic o ten jedyny w tej części Krakowa zespół. Dwa tygodnie później grupa młodzieżowa wyjeżdża do Opoczna na Ogólnopolski Przegląd Dziecięcych i Młodzieżowych Zespołów Folklorystycznych „Pasiaczek 2014” – zdobywają III nagrodę za Tańce Krakowiaków Wschodnich. W lipcu zostają zaproszeni do udziału w Międzynarodowym Festiwalu Miłośników Kultury Ludowej EUROPEADE w Kielcach. Tam prezentują specjalnie na ten festiwal przygotowaną Suitę tańców polskich, składającą się z poloneza, mazura i krakowiaka do muzyki S. Surzyńskiego, K. Kurpińskiego i F. Dzierżanowskiego. To nowa pozycja programowa przygotowana przez choreografa zespołu Anatola Kocyłowskiego. Pod koniec lipca wyjeżdżają na Międzynarodowy Festiwalu Folklorystyczny w Castiglione del Lago we Włoszech, urokliwej miejscowości położonej nad jeziorem Travesimo. W festiwalu biorą także udział zespołu z Turcji, Chile i Włoch. Podczas tego pobytu, zespół bierze udział jeszcze w Międzynarodowym Festiwalu Folklorystycznym w Giove. Wystepy, spotkania, wizyty u władz miasta, przyjazna atmosfera, poznawanie innych kultur to wszystko pozostaje w pamięci uczestników każdego wyjazdu zagranicznego. W sumie podczas tych festiwali Zespół Pieśni i Tańca NOWA HUTA występował 7 razy. Udział w międzynarodowych festiwalach to możliwość prezentowania kultury regionalnej i narodowej różnych regionów świata, to także okazja do promocji miasta, regionu i Polski. Podczas koncertów i spotkań, publiczność otrzymywała materiały promujące Kraków i Małopolskę, które specjalnie w tym celu zostały przekazane z Urzędu Miasta Krakowa. Na zakończenie pobytu we Włoszech uczestnicy zwiedzili Rzym i spędzili parę dni w Lido dei Pini, przepięknej miejscowości położonej na Morzem Tyrreńskim. Powrócili do kraju i już w ostatnich dniach sierpnia uczestniczyli w Dożynkach Dzielnicowych Nowej Huty w Branicach oraz w Dożynkach Miejskich Krakowa w Czyżynach. To duże wyróżnienie dla zespołu i zaufanie ze strony władz dzielnicy i miasta.
Już na początku września występ podczas Kombinatu Kultury w Nowohuckim Centrum Kultury. To nowa forma prezentowania całej działalności centrum kultury, pokazująca szerokie spektrum tego największego ośrodka kultury w tej części Polski. Podczas dwóch dni mnogość imprez i prezentacji – wszystkiego co w NCK można zobaczyć i jak można tu spędzać czas.
W październiku występują podczas uroczystego koncertu z okazji 65 lecia dzielnicy Nowa Huta w Nowohuckim Centrum Kultury. Podczas tego koncertu, wiceprzewodniczący Rady Miasta Krakowa wręczył zespołowi Medal Rady Miasta Krakowa „20 lecia dzielnic”.
Październik kończą występem zespołu na uroczystej akademii z okazji Święta Niepodległości w Muzeum Lotnictwa w Krakowie a w grudniu tradycyjnie spotykają się wszystkie pokolenia na wigilii zespołowej, podczas której najmłodsi prezentują przedstawienie pastorałkowe a wszyscy śpiewają kolędy i składają sobie najlepsze życzenia.
Nowy 2015 rok wyjątkowo rozpoczynają dorocznym koncertem w trzecią sobotę stycznia. Termin zmieniono ze względu na wyjazd muzyków kapeli ludowej na koncerty za granicę. Jest jak zwykle świątecznie i rodzinnie, bo przecież beneficjentem koncertu są wychowankowie i sympatycy tego jakże zasłużonego zespołu. Członkowie wszystkich grup zespołu prezentują tańce Beskidu Żywieckiego, tańce Krakowiaków Wschodnich, tance śląskie, polskie tańce narodowe, tance lubelskie, tańce rzeszowskie oraz krakowiaka z lajkonikiem na finał koncertu. Jakby mogło być inaczej w tym dniu – krakowiak na finał, bo przecież 60 lecie swojej działalności artystycznej obchodzi kierownik artystyczny tego zespołu Anatol Kocyłowski. Są kwiaty, gratulacje i podziękowania od zespołu, dyrektora Nowohuckiego Centrum Kultury Zbigniewa Grzyba oraz od zarządu Stowarzyszenia Byłych Członków Zespołu Pieśni i Tańca NOWA HUTA a także STO LAT od widowni na stojąco. To także jubileusz 35 lecia pracy w zespole NOWA HUTA jako choreograf i kierownik artystyczny.
Rozpoczęli świątecznie, ale ich koncertowanie trwa nadal. To jak zwykle ukłon w kierunku prof. Janiny Strzembosz, pianistki i tancerki, autorki prelekcji muzycznych w Polskim Radiu we Lwowie oraz recenzentki muzycznej, pedagoga, wychowawcy wielu pokoleń tancerzy i choreografów. To wyjątkowy koncert, podczas którego prezentują swoje dokonania wychowankowie pani profesor. Organizują i uczestniczą w kolejnej edycji koncertu charytatywnego pn. Kapele Serc, na rzecz chorych na stwardnienie rozsiane w NCK. Biorą udziału w koncercie finałowym Małopolskich Warsztatów Chóralnych w NCK a także w koncercie z okazji Dni Nowej Huty. Pomiędzy tymi wydarzeniami przygotowują się do inscenizacji Wesela Krakowskiego, które w reżyserii Anatola Kocyłowskiego wystawione zostanie 25 czerwca 2015 roku. Projekt realizowany był z udziałem ponad 100 wykonawców. To olbrzymie przedsięwzięcie współfinansowane przez Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego i Stowarzyszenie Byłych Członków Zespołu Pieśni i Tańca NOWA HUTA oraz przy współpracy Nowohuckiego Centrum Kultury oraz Muzeum Etnograficznego w Krakowie. Przepiękna scenografia i kostiumy, przygotowana ekspozycja dawnych sprzętów domowych oraz weselny poczęstunek dla widzów, to tylko niektóre elementy tego wydarzenia, które wypełniały tańce , przyśpiewki i obrzędy.
Na początku lipca zespół wyjeżdża na 6. Międzynarodowy Konkursowy Festiwal Folklorystycznym „The Flower of the Sun” w Szawlach (Šiauliai) na Litwie. To pierwsza wizyta zespołu w tym kraju. Otrzymują rekomendacje do reprezentowania Polski na tym festiwalu od IOV International Organization of Folk Art – Międzynarodowej Organizacji Sztuki Ludowej. Zdobywają nagrodę specjalną Ministra Kultury Litwy oraz III miejsce w kategorii Zespół Muzyczny. Wystąpili 15 razy, prezentując pieśni i tance z regionu krakowskiego, Beskidu Żywieckiego, Lachów Sądeckich a także pieśni ludowe, polskie tańce narodowe i utwory instrumentalne. Zespół Pieśni i Tańca NOWA HUTA został oceniony przez organizatorów festiwalu bardzo wysoko. Publiczność nagradzała ich występy długimi brawami. Duże uznanie przekazał dla Zespołu prof. Wiesław Krajka, przewodniczący Międzynarodowej Organizacji IOV na Centralną i Wschodnią Europę.
Na jesień powtórzą jeszcze dwukrotnie Wesele Krakowskie w Sali teatralnej Nowohuckiego Centrum Kultury, wypełniając widownie po brzegi. Z dokonanych nagrań zostanie wydana później płyta DVD.
2016 rok rozpoczynają koncertem z okazji 25 lecia działalności Stowarzyszenia Byłych Członków Zespołu Pieśni i Tańca NOWA HUTA. Koncert ten dedykowany był pamięci Henryka Dudy, wieloletniego choreografa i kierownika artystycznego zespołu. Koncert poprzedziła krótka prezentacja Henryka Dudy a potem już tylko śpiewy i tańce. Widzowie podziwiali pieśni i tańce mieszczan żywieckich, tańce krakowskie, kurpiowskie, sądeckie, rzeszowskie, łowickie i Beskidu Żywieckiego. W koncercie po raz pierwszy zagrano na nowym kontrabasie, który Stowarzyszenie Byłych Członków Zespołu Pieśni i tańca NOWA HUTA przy współpracy z Urzędem Marszałkowskim Województwa Małopolskiego zakupiło dla zespołu. To już kolejny dowód na zaangażowanie stowarzyszenia w działalność zespołu i wspieranie go.
Zespół od 1993 roku jest członkiem Conseil International des Organisations de Festivals de Folklore et d'Art Traditionnels - Międzynarodowej Rady Stowarzyszeń Folklorystycznych, Festiwali i Sztuki Ludowej – CIOFF. Członkostwo zobowiązuje zespoły do okresowych prezentacji swojego programu artystycznego przed Komisją Weryfikacyjną, składającą się z ekspertów CIOFF. Taka tez weryfikacja czekała na zespół w bieżącym roku W koncercie wystąpiła grupa zaawansowana zespołu, która zaprezentowała programu artystyczny, który prezentuje na międzynarodowych festiwalach i koncertach, które odbywają się pod auspicjami CIOFF. Program był oceniany przez Komisję Ekspertów powołaną przez Prezydium Międzynarodowej Rady Stowarzyszeń Folklorystycznych, Festiwali i Sztuki Ludowej CIOFF w składzie: pani Michalina Wojtas – etnochoreograf i pani Aleksandra Szurmiak - Bogucka – etnomuzykolog. Zespół prezentował suitę tańców polskich (polonez, mazur, kujawiak oberek), pieśni i tance Krakowiaków Wschodnich, pieśni i tance Lachów Sądeckich, pieśni i tance regionu rzeszowskiego, pieśni i tance regionu Spisza oraz pieśni i tańce Beskidu Żywieckiego. Kapela ludowa wykonała wiązankę melodii ludowych. Komisja Ekspertów wysoko oceniła program artystyczny i wykonawczy zespołu przyznając jednocześnie Certyfikat CIOFF do reprezentowania Polski na międzynarodowych festiwalach i koncertach, które odbywają się pod auspicjami CIOFF na 5 lat. Jest to maksymalny przyznawany okres certyfikatu, który może otrzymać zespół. Koncertem na zakończenie roku szkolnego w NCK podsumują rok kulturalny ale to jeszcze nie koniec. Na początku lipca występują na inauguracji Mistrzostwa Świata w Kajakarstwie na Rynku Głównym, gdzie tańczony krakowiak porwał do tańca uczestników mistrzostwa zgromadzonych przed sceną pod ratuszem. Parę dni później zaproszeni przez organizatorów III edycji Międzynarodowych Małopolskich Spotkań z Folklorem w Myślenicach, tańczą na scenie myślenickiego rynku tańce narodowe i regionalne na przemian z Zespołem Pieśni i Tańca „Ziemia Myślenicka” w koncercie tańców polskich. Pod koniec lipca koncertują dla uczestników Światowych Dni Młodzieży w Krakowie. Występują dwukrotnie na scenie plenerowej, ustawionej w przestrzeni pomiędzy budynkiem NCK a osiedlem Centrum E. 29 lipca wyjeżdżają do Szwajcarii. Tam reprezentują Polskę na Międzynarodowym Festiwalu Folklorystycznym O’Ctodure FIFO w Martigny – przepięknie położonej miejscowości w Alpach. Zespół otrzymał rekomendację od Polskiej Sekcji Międzynarodowej Rady Stowarzyszeń Folklorystycznych, Festiwali i Sztuki Ludowe CIOFF. W festiwalu wzięły udział także reprezentacje: Osetii Północnej, Buriati, Portugalii, Peru, Tahiti, Indonezji, Chile, Taiwanu, Szwajcarii i Mołdawii. Podczas festiwalu zespół prezentował polskie tańce narodowe, pieśni i tańce regionu krakowskiego, pieśni i tańce Beskidu Żywieckiego, pieśni i tańce regionu spiskiego oraz pieśni i tańce Lachów Sądeckich. W sumie zespół wystąpił 12 razy dla publiczności szwajcarskiej i francuskiej (jednodniowy pobyt w Chamonix we Francji). Na początku września wielkie święto Nowohuckiego Centrum Kultury – Dni Otwarte NCK. Zespół prezentuje swoje zajęcia we wszystkich grupach a także koncertuje na scenie plenerowej przez budynkiem NCK. Wspieranie zespołu przez dzielnice odwzajemniają swoimi występami. Tak tez w tym przypadku koncertują dla Czyżyn w dożynkach dzielnicowych i Mistrzejowice w imprezie Zakończeniem Lata. Zespół angażuje się w imprezach patriotycznych. Z okazji 98 rocznicy odzyskania niepodległości w Krakowie występują w Muzeum Lotnictwa w uroczystej akademii Eskadrylla Niepodległej Rzeczypospolitej. W listopadzie gościmy w zespole wybitnego specjalistę z dziedziny tańców opoczyńskich Jacka Lewandowskiego. Pracuje z zespołem na nowa pozycją programową – tance opoczyńskie. To nowy rozdział w działalności zespołu. Przygotowana suita taneczna wzbogaca program artystyczny zespołu o nowa pozycję. Rok kończą wigilią zespołową – tradycyjnym spotkaniem wielu pokoleń zespołowych, dzieląc się opłatkiem i kolędując razem w ten wieczór.
W styczniu 2017 roku jak zwykle w drugą sobotę stycznia koncertują w sali teatralnej Nowohuckiego Centrum Kultury, dedykując swój występ wychowankom zespołu. Rozpoczynają rok przygotowań do jubileuszu 65 lecia działalności artystycznej ale i także wychowawczej zespołu. Jak zwykle sala wypełniona po brzegi. Rozpoczynają premierą przygotowaną specjalnie na koncert styczniowy. Miniatury taneczne składające się z kujawiaka do pięknej muzyki Henryka Wieniawskiego, menueta do muzyki Ignacego Paderewskiego, mazura do muzyki Tadeusza Markowskiego, walca i kadryla do muzyki Józefa Makowicza a wszystko to w przepięknej scenerii salonowej, gdzie oprócz pląsów, śpiewano jeszcze pieśń o Laurze oraz Kurdesza. Specjalnie do tej części programu Izabela Nowak uszyła nowe kostiumy szlacheckie i salonowe. W dalszej części koncertu widzowie przenieśli się z salonu w krajobraz wiejski gdzie prezentowały się dzieci w tańcach i zabawach krakowskich, młodzież zatańczyła i zaśpiewała tance i pieśni przeworskie i łowickie, a grupa „eksportowa” zaprezentowała pieśni i tańce regionu rzeszowskiego i Beskidu Śląskiego. Na zakończenie koncertu przedstawiciele zarządu Stowarzyszenia Byłych Członków Zespołu Pieśni i Tańca NOWA HUTA wręczyli Medale Honorowe „Zasłużony dla Zespołu Pieśni i Tańca NOWA HUTA” wieloletniemu choreografii i kierownikowi artystycznemu zespołu Anatolowi Kocyłowskiemu oraz Karolinie Ziemianek i Piotrowi Krajewskiemu – członkom zespołu, którzy już od 20 lat tańczą w Zespole Pieśni i Tańca NOWA HUTA.

W marcu grupa młodzieżowa zespołu uczestniczy w IX Podkarpackim Przeglądzie Dziecięcych i Młodzieżowych Zespołów Tanecznych „Złoty Gryf” w Dębicy, gdzie za prezentowane tańce wschodnio – krakowskie zdobywa wyróżnienie. W sierpniu prezentują się także na Międzynarodowych Targach Sztuki Ludowej w Krakowie a także uczestniczą w dożynkach dzielnicowych. Sezon koncertowy kończy też współpracę z zespołem wieloletniego choreografa i kierownika artystycznego Anatola Kocyłowskiego. Na tym stanowisku rozpoczyna pracę z zespołem wychowanek zespołu, wieloletni tancerz i kierownik baletu Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk” Jarosław Świątek. To czas przygotowań do jubileuszu 65 lecia działalności artystycznej Zespołu Pieśni i Tańca NOWA HUTA. Nowy kierownik intensywnie pracuje z zespołem nad przygotowaniem programu jubileuszowego, szanując i kontynuując dotychczasowe programy przygotowane przez jego poprzednika. Nowa energia i duch współpracy zespołu i nowego kierownika artystycznego dobrze rokuje na przyszłość.
Uczestnictwo w zespole to nie tylko praca artystyczna ale także wychowawcza. To angażowanie się w akcje skierowane na drugiego człowieka, wspierające ludzi potrzebujących. To udział w koncertach dla osób niepełnosprawnych organizowanych przez Stowarzyszenie Pomocy Socjalnej „Gaudium et Spes” w ArtZone a także coroczne organizowanie przez zespół wraz z innymi grupami artystycznymi koncertu charytatywnego na rzecz chorych na stwardnienie rozsiane Kapele Serc. Takie wydarzenia pozwalają się otwierać młodym osobom na ludzi potrzebujących nie tylko wsparcia finansowego ale przede wszystkim wsparcia psychicznego i zauważenia ich sytuacji życiowej. Taką też rolę spełnia Zespół Pieśni i Tańca NOWA HUTA. Rok 2017 kończą występami świątecznymi dla seniorów i tradycyjną wigilią zespołową. Podczas występów zostały zaprezentowane najnowsze stroje – katanki damskie z regionu wschodnio – krakowskiego, które pozyskane zostały dzięki projektowi Stowarzyszenia Byłych Członków Zespołu Pieśni i Tańca NOWA przy wsparciu finansowym Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego. Stowarzyszenie Byłych Członków Zespołu Pieśni i Tańca NOWA przy wsparciu finansowym Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego zakupiło także 10 par obuwia męskiego dla zespołu. Teraz już rozpoczynają gorący czas przygotowań do jubileuszu przepełniony próbami, w których uczestniczą wszystkie grupy działające w zespole a także wychowankowie zespołu.
2018 rok rozpoczynają od koncertów jubileuszowych z okazji 65 lat działalności artystycznej Zespołu Pieśni i Tańca NOWA HUTA w dniach 12 i 13 stycznia. W koncertach jubileuszowych wystąpiły wszystkie grupy wiekowe zespołu. Prezentowano pieśni i tance krakowiaków wschodnich, regionu śląskiego, regionu Beskidu Śląskiego, regionu Beskidu Żywieckiego, pieśni i tańce lachów sądeckich, pieśni i tańce regionu spiskiego, regionu opoczyńskiego (premiera suity w strojach pożyczonych od Zespołu Pieśni i Tańca AGH Krakus), regionu lubelskiego, regionu rzeszowskiego, pieśni i tance regionu przeworskiego, pieśni i tance regionu łowickiego oraz pieśni i tance regionu krakowskiego. Dla instruktorów zespołu zostały wręczone następujące odznaczenia: Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego - Odznaka "ZASŁUŻONY DLA KULTURY POLSKIEJ" dla Anny Barańskiej, Izabeli Nowak, Andrzeja Cebulaka. Marszałek Województwa Małopolskiego - Odznaka Honorowa Województwa Małopolskiego – KRZYŻ MAŁOPOLSKI dla Anny Barańskiej, Izabeli Nowak, Andrzeja Cebulaka, Medal Województwa Małopolskiego POLONIA MINOR dla Zespołu Pieśni i Tańca NOWA HUTA oraz dla Jarosława Świątka. Prezydent Miasta Krakowa - Odznaka HONORIS GRATIA dla Krystyny Stali i Mirosława Kaczmarczyka. Zarząd Stowarzyszenia Byłych Członków Zespołu Pieśni i Tańca NOWA HUTA wręczył Medal Honorowy Zasłużony dla Zespołu Pieśni i Tańca NOWA HUTA, który otrzymali Alicja Śliwa i Piotr Barecki. Dyrektor Nowohuckiego Centrum Kultury Zbigniew Grzyb oraz wicedyrektor Konrad Muzyk wręczyli pamiątkowe statuetki jubileuszowe instruktorom zespołu. Podziękowano Jackowi Dziadurowi za wieloletnia prace w zespole jako tancerzowi oraz instruktorowi. Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego przyznał nagrodę jubileuszową dla Zespołu Pieśni i tańca NOWA HUTA w wysokości 15000 zł. W galerii szarej Nowohuckiego Centrum Kultury przygotowana była wystawa zdjęć z historii zespołu. Były gratulacje od Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Marszałka Województwa Małopolskiego, Prezydium Polskiej Sekcji CIOFF i zaproszonych delegacji zespołów. Podczas koncertu jubileuszowego, dyrektor Nowohuckiego Centrum Kultury Zbigniew Grzyb oraz Zespół Pieśni i Tańca NOWA HUTA oficjalnie podziękowali za wieloletnia pracę z zespołem Anatolowi Kocyłowskiemu, który przez 38 lat kierował zespołem. To wielka postać w świecie artystycznym, pedagog, choreograf, reżyser. Wychowawca wielu pokoleń tancerzy i choreografów. Autorytet w zakresie polskich tańców narodowych, orędownik kultury narodowej wśród Polonii.
W marcu występują w Międzynarodowym Festiwalu „Podróżujący Festiwal” w Nowohuckim Centrum Kultury a także w koncercie charytatywnym Kapele Serc, na rzecz chorych na stwardnienie rozsiane. W kwietniu koncertują wiosennie na deskach sali teatralnej Nowohuckiego Centrum Kultury, prezentując piękne polskie tance regionalne dla krakowskiej publiczności.
Na przełomie maja i czerwca grupa młodzieżowa kolejny raz uczestniczy w warsztatach tanecznych w Kościelisku a w połowie czerwca wzbogacają swoim koncertem kolejną edycję Krakowskiej Nocy Tańca na scena plenerowej Nowohuckiego Centrum Kultury. Podczas koncertu zaprezentowano dziecięce stroje krakowskie, które Stowarzyszenie Byłych Członków Zespołu Pieśni i Tańca NOWA zakupiło przy wsparciu finansowym Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego. Był to również występ zespołu na zakończenie roku kulturalnego 2017/2018. To także zakończenie pracy w Zespole Pieśni i Tańca NOWA HUTA kierownika artystycznego i choreografa Jarosława Świątka, wieloletniego tancerza zespołu oraz Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk”. Rozwiązanie umowy nastąpiło z powodu otrzymania przez Jarosława Świątka nominacji na kierownika artystycznego Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk”.
W lipcu grupa reprezentacyjna Zespołu Pieśni i Tańca NOWA HUTA wyjeżdża na Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny FOLK CANTANHEDE – w Cantanhede w Portugalii. Zespół Pieśni i Tańca „Nowa Huta” został zaproszony do reprezentowania Polski na na ten festiwal, otrzymując rekomendację od Polskiej Sekcji Międzynarodowej Rady Stowarzyszeń Folklorystycznych, Festiwali i Sztuki Ludowe CIOFF. Zespół wyleciał do Portugalii w 25 osobowy składzie. Podczas festiwalu zespół prezentował polskie tańce narodowe, pieśni i tańce regionu krakowskiego, pieśni i tańce Beskidu Żywieckiego oraz tańce Lachów Sądeckich. Kapela ludowa prezentowała wiązanki melodii ludowych i pieśni ludowe. Zespół Pieśni i Tańca NOWA HUTA specjalnie na wyjazd do Portugalii przygotował piosenkę portugalska Asaia da Carolina, którą prezentował na zakończenie każdego występu. W sumie zespół wystąpił dla publiczności portugalskiej 13 razy (2 koncerty w sali widowiskowej, pozostałe w plenerze), która bardzo entuzjastycznie przyjmowała program artystyczny Zespołu Pieśni i Tańca NOWA HUTA. Wstępy odbyły się w Cantanhede, Anca, Febres, Recardaes, Cordinha, Povoa la Lomba, Freixial, Escapaes, Coimbra. Projekt realizowało Stowarzyszenie Byłych Członków Pieśni i Tańca NOWA HUTA przy wsparciu finansowym Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego.
W sierpniu występują podczas otwarcia 42 Międzynarodowych Targów Sztuki Ludowej na Rynku Głównym w Krakowie w koncercie „Nowa Huta to tez Kraków”. W otwarciu targów uczestniczył prezydent Krakowa Jacek Majchrowski oraz przedstawiciele najwyższych władz Krakowa i województwa.
W sierpniu z Opoczna zostają przywiezione nowe stroje dla zespołu. To stroje opoczyńskie do suity opracowanej przez Jacka Lewandowskiego w 2016 roku. Zakup strojów był możliwy dzięki jubileuszowej nagrodzie Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz przychylności dyrekcji Nowohuckiego Centrum Kultury. Na zakończenie miesiąca biorą udział w dożynkach dzielnicowych Wzgórz Krzesławickich na terenie parku dworskiego w Wadowie.
We wrześniu koncertują podczas Pożegnaniu Lata w Mistrzejowicach, Kombinatu Kultury w NCK i Dożynkach Dzielnicowych w Czyżynach a w październiku swoim występem biorą udział w obchodach 100 rocznicy odzyskania niepodległości - Eskadrylla Niepodległej Rzeczypospolitej - w Muzeum Lotnictwa.
W listopadzie na scenie Nowohuckiego Centrum Kultury uczestniczą w koncercie „Polish Folk Symphony” z udziałem orkiestry Polish Art. Philharmonic pod dyrekcją Michała Maciaszczyka oraz Kapeli ludowej HOLNIKI. „Polish Folk Symphony” połączył elementy muzyki klasycznej z tradycyjnymi elementami ludowymi. Koncertowi towarzyszyły wizualizacje oraz wystawa rzemiosła i rękodzieła ludowego. Wydarzenie realizowane było w ramach programu Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego „Kultura ludowa i tradycyjna”, związane ze spuścizną kultur tradycyjnych, inspirowane polską etniczną muzyką różnych regionów z wykorzystaniem bogatego skarbca rodzimej kultury. Organizatorem koncertu było Myślenickie Stowarzyszenie Artystów Muzyków a Nowohuckie Centrum Kultury było partnerem tego wydarzenia. Ten fantastyczny projekt pozwolił zespołowi osiągnąć nowe przestrzenie artystyczne, nowe doświadczenia i zbliżenie się swoim wykonawstwem do profesjonalnych widowisk artystycznych.
Grudzień 2018 to nowe otwarcie dla zespołu. Spotykają się na dwudniowych warsztatach tanecznych w osobowościami polskiego tańca regionalnego i narodowego. Warsztaty z oberka ludowego prowadzone z Dariuszem Nawrockim a tydzień później warsztaty z poloneza i mazura prowadzone przez autorytet z zakresu tańców narodowych i historycznych Leszka Rembowskiego. To nowe spojrzenie na taniec, technikę taneczną i zrozumienie każdego gestu i wyrazu scenicznego.
Ten bardzo pracowity rok kończą wspólną wigilią, jak zwykle 20 grudnia, podczas której spotykają się wszystkie pokolenia zespołu. Nastał czas Świąt Bożego Narodzenia.